Klisza
Zaklęty w pętli – od nowa
Powtarzam co już wybrzmiało
Jam kurzem na starych słowach,
Świeżość przed sobą udając.
Pyłem deptanym po drogach
Zagnany skąd powróciłem
Tonę we własnych wzorach
Biegnących bliznami zawile.
Więziony w kręgu zaklętym
Śnię tę znudzoną opowieść,
W kliszy jak w grobie zamknięty
Wciąż dziecko zabijam w sobie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania