Klocki

Z klocków drewnianych

Zbudowałam kiedyś dom,

W nim zamieszkałam.

Chwiejne miał ściany,

Z klocków takich - takie są,

Lecz je trzymałam.

 

Z klocków drewnianych

Wiatr mi zburzył kiedyś dom,

Bezdomną zostałam.

Nie było ściany,

Coby oprzeć tam swój skon,

Dlatego trwałam.

 

Klocki drewniane

Rozpłynęły całkiem się,

Ja nie widziałam.

Życie szmaciane

Pochłonęło całą mnie,

Pośrodku stałam.

 

Klocki drewniane,

Których już nie było tu,

W podchody grały.

W życiu szmacianym,

Które było jak ze snu -

Czasem krzyczały.

 

A psy szczekały,

Gdy widziały moje dno,

Słuchać ich miałam.

Pomóc mi chciały,

A powodów miały sto,

Lecz ja nie chciałam.

 

A psy szczekały,

Tak irytowały mnie

Mym brakiem czasu.

Ciężkie łby miały,

Ale zakopałam je

Pośrodku lasu.

 

Cegły spostrzegłam,

Które kryły się pod mchem,

Zdumiona byłam.

Szybko podbiegłam,

Dom mój nowy był mym snem,

Więc je wskrzesiłam.

 

Z cegieł, jak w planie,

Zbudowałam kiedyś dom,

Cegła jest trwalsza.

Lecz co się stanie?

Sprawdzę to, czy zniszczę ją -

Jak będę starsza.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Nazareth 11.04.2016
    Ładny nostalgiczny wiersz, kryje się w nim nadzieja ale i niepewność pytanie o przyszłość wynikające z lekcji odebranej w przeszłości. 5
    P.S, Czemu ty jeszcze dziecko nie śpisz?
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Dziękuję bardzo!
    Hmmm. Sen jest dla słabych!
    A tak poważnie, to jakoś nie mogę. :)
  • KarolaKorman 11.04.2016
    Ren, o to samo, co Naz, miałam zapytać. Nie śpisz jeszcze?
    Powiem Ci, że ten wiersz mnie wzruszył. Coś jest w nim, co sprawia, że robi się smutno. Może dlatego, że wyobraziłam sobie dziewczynkę i jej niknące pragnienia. Zostawiam wielkie 5 :)
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Dziękuję bardzo! ;)
  • juózio - 3 latka 11.04.2016
    Eeeech te klocki, najfajniejsze zabawki? Dziewczynki, no tam jakieś lalki szmatki, ale bardzo wnikliwie obserwują klocki. Czy walące się budowle, mogą decydować o przyszłości?
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Klocki są uniwersalne. I nie to, że mogą decydować o przyszłości, ale znacznie na na wpływają.
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Eeeech na nią *
  • Lotta 11.04.2016
    Piękny... Ta rozpacz i problem bezdomności w życiu dziecka. 5 :)
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Dziękuję! ;)
  • Neurotyk 11.04.2016
    Wiersz przypomniał mi bajkę o trzech świnkach i wilku. moim zdaniem solidny dom z cegieł, na solidnych fundamentach jest ostoją dla rodziny :) 5, a że czasem przecieka? Trzeba naprawiać, jak w życiu stosunki między nami :)
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Tak, ale porządnym sprzętem można ten dom rozpieprzyc. Dziękuję bardzo!
  • Łowczyni 11.04.2016
    Podzielam zdanie poprzedników. Wiersz naprawdę wspaniały, porusza do głębi. :) 5!
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Bardzo dziękuję!
  • Rasia 11.04.2016
    Poprzednio pisałam, że Twoje wiersze są zwykle w innym klimacie - chodziło mi o to, że kojarzę je raczej z taką nostalgią, melancholią wręcz - tak jak tutaj. Poruszający wiersz ubrany w taką pozornie błahą otoczkę. Zostawiam 5 :)
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Ach, już rozumiem. Sama nie zdaję sobie chyba z tego sprawy. Dziękuję bardzo, Rasiu. :)
  • alfonsyna 11.04.2016
    Ciekawie to wykombinowałaś z tymi klockami, ostatecznie ukrywając tu bardzo poważne życiowe rozważania. Jak zwykle nie ma się do czego doczepić, chyba za dobrze Ci po prostu ta poezja wychodzi ;) 5.
  • O-Ren Ishii 11.04.2016
    Jeju, dziękuję alfonsyno. Uważam, że ostatnie zdanie to duża przesada, ale takie przesady są niezwykle miłe. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania