Klucz do sukcesu
Gdy miejskie monotonne życie mnie boli
Wyjeżdżam na wieś pracować na roli
Każdego wieczoru pickupem podjeżdżam do pola
I przy użyciu klucza wiolinowego kradnę solar
Mój sąsiad założył fotowoltaiczne panele
Które spieniężyłem i czekam na przelew
Potrzebuję pieniędzy aby kupić apartament
Do którego zaproszę każdą chętną damę
Pragnę na dachu budynku mieć basen ogromny
I w pobliskiej stajni wynająć zaprzęg konny
Jednak próbuje oszukać mnie paneli nabywca
Więc muszę zadzwonić do mojego mistrza
Który to uczył mnie przed laty podstaw wrestlingu
A ja znalazłem wiele niedociągnięć w jego treningu
Lecz nigdy go poprawiać nie miałem śmiałości
Bo połamał by mi on wszystkie kości
Czym prędzej wykonałem do niego połączenie
Lecz odebrał ode mnie nietrzeźwy Niemiec
Powiedział, że pochodzi on z Bawarii
I odpoczywając popija sobie piwo Karmi
Rozłączyłem się, ponieważ nie było mi to bliskie
Rozmawiać o tym trunku kiedy wolę Tyskie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania