Klucz do sukcesu

Gdy miejskie monotonne życie mnie boli

Wyjeżdżam na wieś pracować na roli

Każdego wieczoru pickupem podjeżdżam do pola

I przy użyciu klucza wiolinowego kradnę solar

Mój sąsiad założył fotowoltaiczne panele

Które spieniężyłem i czekam na przelew

Potrzebuję pieniędzy aby kupić apartament

Do którego zaproszę każdą chętną damę

Pragnę na dachu budynku mieć basen ogromny

I w pobliskiej stajni wynająć zaprzęg konny

Jednak próbuje oszukać mnie paneli nabywca

Więc muszę zadzwonić do mojego mistrza

Który to uczył mnie przed laty podstaw wrestlingu

A ja znalazłem wiele niedociągnięć w jego treningu

Lecz nigdy go poprawiać nie miałem śmiałości

Bo połamał by mi on wszystkie kości

Czym prędzej wykonałem do niego połączenie

Lecz odebrał ode mnie nietrzeźwy Niemiec

Powiedział, że pochodzi on z Bawarii

I odpoczywając popija sobie piwo Karmi

Rozłączyłem się, ponieważ nie było mi to bliskie

Rozmawiać o tym trunku kiedy wolę Tyskie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania