klucze

rozpadają się wysoko nade mną

pióro za piórem

aż zostaje tylko niebo

 

obwiązują mnie fiołkami

gdy myślę o miłości

czuję że zanikam

 

płuczę moje serce w rzece

aż nurt zabierze z niego

wszystko czego nie umiałam zapomnieć

 

potem usiądę na brzegu

i napiszę do ciebie list

 

napiszę tylko

że widziałam dziś ptaki

 

że długo ciągnęły nade mną

 

a kiedy odleciały

ich wołanie zostało

we mnie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Milejcz godzinę temu

    A jakie to były ptaki?

  • Grafomanka

    Ostatnio z wielką radością czytam wiersze pisane ludzką ręką, a nie generowane przez AI i wypluwane na portal... piękny, autentyczny, subtelny wiersz. Brawo!10!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania