Knebel
gdy byłem inną
drugą osobą
knebel z ust wypluwałem
czas
rdzawym posmakiem plując
myśląc nie czułem
krztusiłem się prawdą
dziś
gorzki jej cień
w mych ustach
bez przerwy
trwa
gdy byłem inną
drugą osobą
knebel z ust wypluwałem
czas
rdzawym posmakiem plując
myśląc nie czułem
krztusiłem się prawdą
dziś
gorzki jej cień
w mych ustach
bez przerwy
trwa
Komentarze (58)
Trafne odniesienie do tego czym w naszym życiu jest prawda. Świtnie ubrałeś to w słowa. Podoba mi się urzycie słowa knebel w tym kontekście. Rzadko występuje w słowie pisanym. Pozdrawiam :-)
dzięki za wizytę i miłe słowo, pozdrawiam ciepło :)
Prawda jest gorzka i nigdy nie mogę zrozumieć dlaczego. A kłamstwo jest takie słodkie. Knebel jest super zatyczką na sumienie. Pozdrawiam 5
też mnie to zawsze zastanawiało z tym smakiem. Dzięki Pasjo że rzuciłaś okiem :)
Życie... Im jesteśmy starsi, im więcej wiemy i widzieliśmy, im więcej mamy do stracenia, tym większy knebel i pęta.
Ciężko wydostać się spod jarzma, które sami sobie zakładamy w imię... no właśnie - czego?
Pozdrawiam.
A tam. Ja dopiero od niedawna wyplułem knebla i rozwiązał mi się ozór ;)
Violet najważniejsze zawsze to zadać właściwe pytanie :) fajnie,że zajrzałaś :)
Nuncjusz masz ozór jak krowa?
Neurotyk :)
Nuncjusz a był taki który mógł cię zatkać? : )
Neurotyk tak
Maurycy Lesniewski był. Wynikał z tego: a co ludzie powiedzą
Nuncjusz pokaż :)
Nuncjusz Lepiej późno niż wcale :)
Neurotyk Pokaż to był chiński tokarz
Nuncjusz coś wiem w tym temacie, lepiej sobie czasem rzygnąć, niż się dusić
Violet o, na pewno ;)
Maurycy Lesniewski czasami trzeba życie przemeblować ;)
Violet albo wypluć knebla
Violet można z dwóch stron się zakneblować
pasja ty to jak coś powiesz :)
pasja to gdzie proponujesz te kneble? :)
pasja masz pomysły!;)
Różne są miejsca na kneble
pasja bez wątpienia ;)
pasja a możesz uściślić troszeczkę :)
Maurycy Lesniewski mebelki są jak serdelki
Knebelki*
pasja serdelki knebelki ,ważne jaki otwór jest wielki :)
Maurycy Lesniewski zależy z czego są serdelki i knebelki. Bo nawet otwór nie pomoże, gdy kundelek wejść nie może
Nie kundelek tylko knebelek
pasja gdzie smar do pomoże, tam knebelek zawsze włożę :)
Sęk w tym, żeby mówiąc prawdę nie mówić nie prawdy. Nawet jesli wypowiedziana słusznie, to liczy się jeszcze sposób przekazania prawdy. Niektórzy słysząc prawdę o sobie bądź życiu, odwracają się i nic z tym nie robią... czasami, acz nie zawsze wynika ze sposobu, jakim ktoś posłużył się aby przekazać to czy owo...
no jakiś poważniejszy rozmówca, tu się zgodzę, sposób przekazu jest ważny może wszystko przekręcić, zniekształcić i zatrzeć...
Maurycy Lesniewski :-)
Prawda zazwyczaj jest bolesna, lecz chyba lepiej znać tę najboleśniejszą prawdę. Niż wierzyć w piękne kłamstwa. A knebel to taki przenośnik milczenia, zamknięcia sumieniu ust.
Miło mi Tina cie tu gościć, pozdrowienia i uszanowanie przesylam :)
Dwa pierwsze wersy bym poprawiła, żeby zredukować powtórzenie. Poza tym, sens, przekaz i przesłanie do mnie trafia. Jest dobrze.
Faktycznie umknęło mi to, poprawiłem. Dzięki za zwrócenie uwagi. Pozdrowienia Brunetko :)
gdy byłem inną
drugą osobą - brzmi jak rozdwojenie jaźni, a chyba nie o taki efekt Ci chodziło?
knebel z ust wypluwałem
czas
rdzawym posmakiem plując - plując myśląc
myśląc nie czułem
krztusiłem się prawdą
dziś
gorzki jej cień
w mych ustach
bez przerwy
wciąż trwa - albo bez przerwy, albo wciąż
I jak Maurycy, bardzo bolało oderwanie się od średniowiecza?
Bolało, no ale ból uszlachetnia
Betti jeśli chodzi o wiersz to właśnie o rozdwojenie jaźni mi chodziło, dokładnie tego efektu szukałem. Rdzawybposmak czasu jednak plując ma być, to tez zamierzone. Ostatnia Twoja sugestia przerwy lub wciąż , zostają oba słowa. Bo mozna coś czuć bez przerwy zawsze, a mozna czuć to samo po czasie. Ma być bez przerwy i wciąż.
A na pytanie odpowiem tak. Nie bolało bo się nie oderwałem, takie wakacje mam, tak se będę skakał jak mi bedzie pasowało. Jak se będę chciał to se do średniowiecza jeszcze będę wracał bo mi tam dobrze.
Dzięki za kom był merytoryczny, wszystkiemu co napisałaś jeszcze raz się przyjrzałem, mimo, że nic nie zmieniam i tak dzięki.
Nuncjusz czyli teraz szlachcic jestem :)
Tak Waćpanie ;)
Betti po namyśle wywalam wciąż, możesz policzyć to sobie jako swoją zasługę. Pozdro
gdy byłem inną
drugą osobą
knebel z ust wypluwałem
czas
rdzawym posmakiem plując
myśląc nie czułem
krztusiłem się prawdą
dziś
gorzki jej cień
w mych ustach
bez przerwy
trwa
a co o tym myślisz
czasami byłem
tym drugim we mnie
zakneblowanym
krztusiłem się prawdą
gorzki jej cień
do dzisiaj czuję
choć czas pluje
już rdzą
Betti ta druga tutaj jak dla mnie zbyt patosem zajeżdża, czasem lubię ździebko patosu, no moze nie tylko ździebko, ale tu chciałem tak prosto jak to tylko możliwe. Szczerze mówiąc na początku wiersz miał podobny kształt jak Ty tu zaczęłaś, wolałem zmienić na taka formę jak jest teraz. Chociaż zakończenie nienajgorsze nawet, przemyśle. Dzięki
Maurycy Lesniewski a gdzie Ty widzisz u mnie ten patos, pytam z czystej ciekawości.
betti może patos to za dużo powiedziane, ale to "byłem tym drugim we mnie", to mi się nie zgadza. Jakkolwiek to zwał.
Maurycy Lesniewski,dlaczego Ci się nie zgadza, przecież chodzi o to samo, tylko ładniej, bardziej poetycko to ujęłam?
betti no właśnie tu rzecz gustu, ja wole po mojemu. Nawet jeśli jest brzydziej to ja wole tak :)
Maurycy Lesniewski też wolę po Twojemu.
Matrycy i ja też wolę po Twojemu. Pamiętaj moja najmojsza.
Violet no to klamka zapadła, jako mój guru, Twoja opinia jest ostateczna. Ja chce pisać jeśli już dla kogoś oprucz siebie, to na pewno są to normalnie zwykli ludzie, którzy nie muszą rozszyfrowywać każdego słowa. Dzięki Violet za opinię. Tylko nie obraź się za "normalnego zwykłego człowieka", to ma być komplement.
Mógłbym Ci napisać złośliwie, jak Ty mi, że to bełkot, ale nie zrobię ;) Podoba mi się to, że coś dla siebie wyciągasz z tych opowijskich słownych przepychanek. Szukasz własnych słów. I obyś znalazł ich jak najwięcej. Tego Ci życzę.
Pozdrawiam ;)
Wiersz bardzo ciekawy.
Adam T cieszę się, że nie jesteś złośliwy. Ale jeśli tak uważasz, masz do tego prawo aby tak napisać. Myśle, że trochę niefortunnie zaczęliśmy naszą znajomość tutaj, mimo wszystko szczerość można przekazać w rożny sposób. Mam nadzieje, i coś czuję, że jednak możemy znaleźć wspólny jezyk, nawet jeśli będziemy mieli odmienne opinie. Jest takie powiedzenie nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy, ja to zmienię na, nie ważne jak się zaczyna ważne jak sie kontynuuje :) dzięki, że zajrzałeś, i dałeś oznakę bytności. Pozdrawiam :)
Taki knebel czasem może się przydać.5
Świetny wiersz napisałeś.
Dzięki Ew :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania