Koala-1.
1.
Coś ściska mnie za gardło.
Walczyć z tym chyba nie warto.
Coś zamyka moje oczy
Coś za mną nieustannie kroczy.
Siedzę na fotelu, udając Koalę,
Znam ją czy nie znam jej wcale?
Palę papieros, za papierosem,
nie lubię posługiwać się własnym głosem.
Popijam wodę i kreślę wersy,
umysł mój jakby staję się lżejszy.
Przelewam na kartki cały swój strach,
tak by mnie nawiedził mnie on w snach.
Ktoś zapyta jak życie mija.
Lepiej, żeby zamilkł
To tylko chwila.
Chwila co przeminie jak zieleń wiosny i lata,
chwila co już nigdy nie wraca.
Dlaczego siedzę?
Dobre pytanie.
Jak co wieczór mózgu pranie.
Klecę na kartce, jak dawni mnisi.
Nie lubię tej komputera dziczy.
Otumania.
Świat przysłania.
Elektronika to kawał drania.
I kolejny papieros i nadal piszę.
Myślę kiedy myśli wyciszę.
Bo myśli moje są jak lawina,
żaden śmiałek ich nie powstrzyma.
Gdy uderzają to w jednym momencie,
tak, że aż trzęsą mi się ręce.
I Zielona Pani wtedy przychodzi,
ona moje zmysły ukoi.
Ona podtrzyma mego ducha,
tak, by przedwcześnie nie umarł.
Pytacie kim Zielona Pani?
O tym dowiecie się zanim...
Komentarze (10)
Przegadany, ale jeśli to pomaga... może być najlepszą terapią.
Traktując każdy osobno, są i fajne i słabe.
"Przelewam na kartki cały swój strach,
tak by mnie nawiedził mnie on w snach." - Tu, zamiast pierwszego "mnie", powinno być chyba "nie"
Pozdro
Canulas dziękuję, już poprawiam. Pozdrawiam
A które są słabe? Poprawie:)
Nie o to chodzi. Słabe i dobre z mojego, subiektywnego punktu widzenia. Wieczorem napiszę dokladniej
"Coś ściska mnie za gardło.
Walczyć z tym chyba nie warto." - git
Drugie - słabe.
Trzecie - spoko.
Czwarte - nie mam zdania.
Piąte - git.
"Przelewam na kartki cały swój strach,
tak by nie nawiedził mnie on w snach." - tu jestem na tak, ale wyjebałbym "tak"
Następne, to trzy-wersowe, jakieś dziwne.
Następne jeszcze dziwniejsze.
Dlaczego siedzę?
Dobre pytanie.
Jak co wieczór mózgu pranie. - to całkiem zacne.
i tak dalej, i tak dalej.
To mój subiektywny odbiór. Ciężko wejść w Twą skórę. Terapii tu rąbek widać, ale zasłona tylko uchylona. Wciąż zachodzi krępacja (od: krępować się) Takie mam odczucia.
Oki, wieczorem zabiorę się za poprawianie. Dziękuje bardzo za poświęcony czas. Mam zamiar zrobić z tego coś większego, temu zależy mi na subiektywnej ocenie. Osoby trzecie zawsze więcej zobaczą niż ja :D Pozdro Canulas. Jeszcze raz dzięki--> nie każdemu by się chciało :)
Nie wiem czy masz co poprawiać. W tym co piszesz, nie ma prawd objawionych.
Te kwestie są niezmierzalne i nienormowalne.
To porostu moje BARDZO SUBIEKTYWNE odczucia.
Nic, co wymaga poprawiania.
Nie poprawiają, bo głos z internetu Ci napisał "Jakieś dziwne"
Nie ufaj głosom bez twarzy.
Pozdro
Ok :D Pozdro
Chociaż pewnie i tak jakieś poprawki naniosę ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania