Kobieta, który weszła w kadr

Neonowy deszcz spływa po szybie kafejki, gdy wchodzę do środka. Kierownik i jego pomocnik stoją przy rozgrzanym komputerze, udając fachowców, choć ich dłonie poruszają się niezbyt pewnie, jakby grzebali przy panelu diagnostycznym. Monitory CRT pulsują mdłym światłem, a modem wyje niczym zakłócony sygnał alarmowy. Siadam przy stanowisku, ale zanim dotknę klawiatury, ekran sam migocze i wyświetla komunikat: „Oni wiedzą, że tu jesteś”. Pomocnik zerka w moją stronę, uśmiechając się krzywo. Kierownik szybko klika myszą i zamyka obudowę jednym ruchem. Wtedy gasną wszystkie światła.

 

A, ja wyciągam siekierę :)

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania