kobieto

patrzę w twoje zmęczone oczy

czasem zmarszczone kąciki ust

ból rysuje obraz kobiety pracy

daj spokój zacznij żyć z całych sił

 

palce jak łzy płyną po strunach

rozpłynąć się z dźwiękiem fal

przytuleni do siebie jak pisklęta

wiatr niesie o nas piosenkę

 

chęć do życia napędza co sił

gonimy każdy natrętny dzień

jeszcze kilka zimnych nocy

by wyrazić cały ten stan

 

by się wzbić wyzwoleni w niebo

mamy dość tego dobra każdego dnia

ile można czekać i się bać

o każdy kawałek polskiej ziemi

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania