kobieto
patrzę w twoje zmęczone oczy
czasem zmarszczone kąciki ust
ból rysuje obraz kobiety pracy
daj spokój zacznij żyć z całych sił
palce jak łzy płyną po strunach
rozpłynąć się z dźwiękiem fal
przytuleni do siebie jak pisklęta
wiatr niesie o nas piosenkę
chęć do życia napędza co sił
gonimy każdy natrętny dzień
jeszcze kilka zimnych nocy
by wyrazić cały ten stan
by się wzbić wyzwoleni w niebo
mamy dość tego dobra każdego dnia
ile można czekać i się bać
o każdy kawałek polskiej ziemi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania