Kobiety po czterdziestce

kobietom po czterdziestce

zaczynają się robić duże nosy

ewa dopiero po śmierci męża

przyznała że czwarte i piąte dziecko

było z gwałtu

 

nosy kobiet po czterdziestce są duże

przez lata nagminnego wycierania chusteczkami

osuszania bolesnych chwil

 

z czasem ich węch staje się mocniejszy

niczym myśliwi dopadają winowajcę

w ich nosie szósty zmysł

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • łoizok 3 dni temu
    Podoba mi się, leci 5 do Ciebie :D
  • Ciekawy, dobry tekst! Pozdrawiam.
  • Przemyślany, dobrze i przewrotnie skomponowany utwór.
    Podoba mi się bardzo!
  • Agnes07 2 dni temu
    Dziękuję Wszystkim bardzo za komentarze :)
  • Grain 2 dni temu
    Nie tylko kobiety po czterdziestce, niektóre po pięćdziesiątce, albo dwóch piwach Karmi potrafią uznać wszystkie orgazmy za niebyłe i być inaczej miłe.
  • Agnes07 2 dni temu
    Nie słyszałam o takich kobietach, Grain:) to ciekawostka
  • Nuria 2 dni temu
    " mają w nosie szósty zmysł" - dokładnie.
    Ciekawie prawisz, ciekawie.
  • Agnes07 2 dni temu
    Dzięki, Nurio :)
  • Trzy Cztery 2 dni temu
    Znając trochę Twoją twórczość, można odebrać wiersz jako zapis myśli kobiety siedzącej przed lustrem, a w tej kobiecie można zobaczyć Ciebie.

    "po latach winowajcę
    mają w nosie".

    Pewnie stąd i te wielkie nosy kobiet. Taki "winowajca" to często nie byle ułomek...

    A tak serio - gdyby kobiety nie lekceważyły swojej, często bardzo dobrze rozwiniętej intuicji, jej podszeptów, to mniej byłoby nieszczęśliwych. Nie należy intuicji "mieć w nosie".

    Intuicja, czyli szósty zmysł, często ratuje życie.
  • laura123 2 dni temu
    Wiersz dobry, jedyne co mi przeszkadza to powtarzające się nosy, jakby czymś zastąpić powtórzenia, byłoby o niebo lepiej, bo nieciekawie o jedno i to samo potykać się w każdej strofie.
  • Agnes07 wczoraj o 8:27
    Trzy cztery, Lauro dziękuje za wpisy :)
    Trzy, cztery, przemyślę:)
  • Pan Buczybór wczoraj o 17:22
    No i to jest wiersz. Bardzo dobre, odpowiednio bezpośrednie
  • yanko wojownik 1125 wczoraj o 17:30
    Faktycznie ostatni nos zakłóca coś. Czeba przyznać Laurze rację. Miły wiersz dla czytania.
  • Trzy Cztery wczoraj o 19:23
    Powtórzenia słowa „nos” wypływają tu z naturalnej mowy, są w wierszu dobrze rozłożone. Raczej nie zmieniałabym tego.
    Jest za to inna słabizna - w ostatniej strofie. W tej:

    Z CZASEM ich węch staje się mocniejszy
    niczym myśliwi dopadają
    PO LATACH winowajcę
    mają w nosie szósty zmysł.

    Ta słabizna wynika z bardzo bliskiej obecności dwóch określeń, które mówią o tym samym, o upływie czasu:

    -„z czasem”
    -„po latach”.

    Lepiej byłoby BEZ „z czasem”, czyli tak oto:

    ich węch staje się mocniejszy
    niczym myśliwi dopadają
    po latach winowajcę
    mają w nosie szósty zmysł,

    albo BEZ „po latach”, czyli tak:

    z czasem ich węch staje się mocniejszy
    niczym myśliwi dopadają
    winowajcę
    mają w nosie szósty zmysł.

    Agnes07, oczywiście, że nie zależy mi na tym, żebyś wykorzystała te uwagi i od razu wsadziła którąś z tych wersji do wiersza. Wymyśl coś sama, albo nie wymyślaj, jeśli podoba Ci się tak, jak jest. Ja tylko chcę powiedzieć, że te dwa określenia blisko siebie wyglądają gorzej, niż powtórzenia słowa „nos”. Z nosem jest OK.

    W ogóle - wiersz jest pomysłowy i ma w sobie pewien urok. Jest pisany troszkę jakby z takiej dziecinnej perspektywy. To jest tu fajne. trochę bajkowe snucie, chociaż o smutkach. Ale - z nadzieją na lepsze.
  • Agnes07 wczoraj o 19:50
    Dzieki Buczybór:)
    Trzy, cztery poprawilam te nieszczęsną ostatnią strofę i niech tak zostanie narazie.
  • Agnes07 wczoraj o 19:54
    Napisalam w ich nosie bez tej dwuznacznosci. Mają nosa :)
  • Trzy Cztery wczoraj o 20:57
    Całkiem zgrabnie. Dwa razy "ich" też potrzebne, żeby nie było, że szósty zmysł siedzi w nosie winowajcy. Winowajca - l.p., kobiety - l.m., dlatego powtórzone 'ich" w tej wersji jest przydatne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania