skoro ona ma jakieś przykre doświadczenia z facetami, to po jasny gwint wprowadzała się do jakiegoś nieznajomego? skąd wiedziała, że nie był jakimś zwariowanym maniakiem pił elektrycznych? już lepiej, żeby mieszkała u tego ziemniaka Piotra, którego przynajmniej znała w jakimś stopniu. mogła nawet kręcić się po tym nowym jorku jak żyd po pustym sklepie, byłaby tak samo bezpieczna.
Trochę bardziej niż troszeczkę. Jeżeli oczekujesz, że wszyscy będą pisać: FANTASTYCZNIE, CHCĘ WIĘCEJ, czy coś w ten deseń, wbijcie na facebooka, a nie tutaj śmiecicie. Nie oszukujmy się. Andzia nie potrafi pisać, koniec, kropka. I niech nie drze mordy, że komuś coś się nie podoba, to niech idzie gdzie indziej. Tu chodzi o coś innego.
Ginny jak napisałam w poprzednim komentarzu : SPIERDALAJ i ode mnie i od Kajomoko :D
Sama nie umiesz pisać debilu.
Majeczuunia nie powiem u kogo jest '' za mało chrzanu i cebuli''
Ty tez możesz spierdalać :D
Andzia, krytyka to nie to samo co hejty. Krytyka jest po to byś wiedziała jakie błędy robisz i co możesz poprawić. Jesteś tu (chyba?) po to by pisać lepiej a nie stać w miejscu. Nie czytałam wszystkich rozdziałów, ale fabuła wydaje się być już milion razy przerabiana, a emotikony w dialogach... To jest trochę żałosne, tak jakbyś chciała narzucić czytelnikowi, co ma czuć w danym momencie. A to oznacza, że nie cenisz danego czytelnika zbyt wysoko, chyba nie jest na tyle tępy, że nie wie co ma czuć czytając Twój tekst. A to tylko spłyca całe opowiadanie. Ode mnie bez oceny. Mam nadzieję, że przyjmiesz szczere słowa do serca i popracujesz nad pisaniem. Nikt nie chce Cię tutaj obrażać. Powodzenia w dalszym pisaniu.
Może nie umiem pisać, może mam problemy z interpunkcją, no ale... Emotikonki w zdaniach? Czy ty miałaś kiedyś doczynienia z książką? Widziałaś tam jakieś uśmiechnięte buźki? Bo ja nie. Może spróbuj pisać na innych stronach, bo tutaj lekko mówiąc opowiadania bierze się na poważnie. Każdy będzie tutaj wypominał ci takie rzeczy, więc nie krzycz, że jesteś hejtowana. Cało opowiadanie jakoś mi die nie spodobało, dlatego zostawiam po sobie dwie gwiazdki
Okej. Nie powinnam używać emotek w takim opowiadaniu Ale ... Już nie chce dłużej się tłumaczyć. Usunę je. Ale proszę was. Jeśli wam się nie podoba to tego nie komentujcie, ponieważ gdy ja przeczytam wasz kom. mnie boli i myślę ze się nie nadaje.. Jeśli nadal będę miała krytykę będzie koniec moich opowiadań. Zajmijcie się własnymi A ja zajmę się swoim.
Miałem przeczytać tekst ale po tym komentarzu odpuszcze sobie. Jesli pobedziesz trochę na opowi zauważysz ze wielu doświadczonych autorów którzy tu publikują i są naprawdę dobrzy, prosi o krytykę i dziękuje za każdy wskazany w ich tekście błąd. To właśnie dzięki temu podejściu stali sie dobrymi pisarzami.
Andzia, nie było moim zamiarem rozpętać tego co wyszło. Sorry. Opowiem ci trochę o sobie. Jestem na opowi od nie dawna. A piszę dużo do szuflady. Tu zamieściłam kilka wierszy i opowiadań. Naprawdę mało. Dlaczego? Kiedy zaczęłam je czytać, byłam przerażona.
Ja to napisałam? Chyba zwariowałam. Tak mogła pisać tylko pięciolatka. Wszystko wyrzuciłam. I co teraz? To proste. Podniosłam
poprzeczkę wyżej. Pracuję nad serią opowiadań z inspektorem Bakerem. Zamieściłam dwa, pracuję nad trzecim. Tylko z czasem
kłopoty. Ciągle mi go brak. Ale przejdźmy do sedna. W "Kryptonim "Wampir" jest wampirzyca. Ją opisałam bo każdy mógł ją sobie różnie wyobrazić. Początek jest w tej serii zawsze makabryczny. Jedzie facet samochodem i ją spotyka. I co? Miałam opisać może w co facet jest ubrany i może jakim samochodem jeździ? To czytelnika nie interesuje. Spotkał ją i źle skończył! I pojawia się Baker. I nikt
nie wie jak on wygląda. I dobrze. Macie wyobraźnię! "Serce dziewicy" to drugie opowiadanie tej serii. Są młode laski , krótki opis i nic poza tym. Gdybym miała opisywać każdą nową postać wprowadzoną do opowiadania czytelnik umarłby z nudów. Twoje opowiadania nie są złe tylko wiele w nich niedopowiedzeń. Mama Bruna kupiła Em tyle sukienek i to z wyższej półki. T o chcę wiedzieć czym ona i jej syn się zajmują, że ich stać na taki wydatek. Jak na razie otoczenie Em to wielka tajemnica. A twoja bohaterka wychodzi na pustą, głupią laskę. Gdybym pisała opowiadania gdzie akcja toczy się w świecie mody to owszem skupiłabym się na opisach ciuchów , dodatków, makijażu bo tego by wymagali czytelnicy. Ale Em jest niby zwykłą dziewczyną a bardzo nie korzystnie ją przedstawiłaś. Pusta,głupia i lecąca na każdego faceta, który jest w miarę przystojny i ma co jej oferować. I gdzie tu wielka miłość. Pojawi się inny lepszy i pofrunie do niego?
Tak, jestem nastawiona krytycznie, ale siebie oceniam jeszcze gorzej. Szkoda tylko, że moja opowiadania czytają ale nic nie piszą. Ja przyjmę każdą krytykę bo po to jest ten portal abyśmy dzięki czytelnikom wznosili się jeszcze wyżej. O Boże chyba nie usnęłaś i wytrwałaś do końca mojego monologu?!
Przeczytałam xD Nie chciałaś do tego dopuścić okej. Nie lubię jak ktoś mnie krytykuje a tym bardziej jak pisze takie komentarze jak Majeczuunia, Ty i inne :P Ja narazie próbuje napisać na tyle ile mogę a później poprzeczkę podniose wyżej. I moim zdaniem nie robię za dużo opisów - jest ich w sam raz.
Nikt nie lubi krytyki, ale trzeba się nauczyć przyjmować ją z podniesioną głowa. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś bardzo młodą osobą. Więc wszystko jeszcze przed tobą i nauczysz się cenić krytykę. Powodzenia:)
1. Przyjmuje krytykę ale nie rozumiem jej. Każdy popełnia błędy.
2. Nie jestem ''bardzo młodą odoba'' jak napisałaś.
3. Nie nie nauczę.
I mogłabyś już przestać komentować.
Nie pozdrawiam xD
Komentarze (40)
skoro ona ma jakieś przykre doświadczenia z facetami, to po jasny gwint wprowadzała się do jakiegoś nieznajomego? skąd wiedziała, że nie był jakimś zwariowanym maniakiem pił elektrycznych? już lepiej, żeby mieszkała u tego ziemniaka Piotra, którego przynajmniej znała w jakimś stopniu. mogła nawet kręcić się po tym nowym jorku jak żyd po pustym sklepie, byłaby tak samo bezpieczna.
Może czuje się bezpiecznie, przecież dom porządny, Piotrek go zna, i nie jest z nim sama w domu tylko jest jego matka
Kajamoko matka może być wspólnikiem w porwaniach
Jeju...
Tego nie wzięłam pod uwagę xD
Może w sumie jest nierozważna. I ciągle się zastanawiam jaka była ta przeszłość...
Moim zdaniem jest wszystko okej
Jak się nie podoba to idźcie czytać co innego, a nie hejtujecie
Oczywiście zostawiam 5 ^.^
Kajamoko, nie za bardzo Cię ponosi?
Może troszeczkę xD
Ale tylko troszkę
Po prostu mam złe wspomnienia z ludźmi typu "hejterzy"
Trochę bardziej niż troszeczkę. Jeżeli oczekujesz, że wszyscy będą pisać: FANTASTYCZNIE, CHCĘ WIĘCEJ, czy coś w ten deseń, wbijcie na facebooka, a nie tutaj śmiecicie. Nie oszukujmy się. Andzia nie potrafi pisać, koniec, kropka. I niech nie drze mordy, że komuś coś się nie podoba, to niech idzie gdzie indziej. Tu chodzi o coś innego.
Podoba ci się, bo jak sama stwierdziłaś w opisie twojego profilu: „Słabo piszesz” więc nie zauważasz błędów
Może...
Ale mi się podoba
Kajamoko, na pewno, trzeba pilnować swojego poziomu ;[
Może...
Kajamoko, niewątpliwie
Ginny jak napisałam w poprzednim komentarzu : SPIERDALAJ i ode mnie i od Kajomoko :D
Sama nie umiesz pisać debilu.
Majeczuunia nie powiem u kogo jest '' za mało chrzanu i cebuli''
Ty tez możesz spierdalać :D
Super opowiadanie
Nie wierzę!
Dzięki Kajamoko i Sasia1102. Chyba piszę tylko dla was bo inni mnie tylko krytykują :(
Nimi się nie martw
Masz nas ;)
Andzia, martw się, martw.
Andzia, krytyka to nie to samo co hejty. Krytyka jest po to byś wiedziała jakie błędy robisz i co możesz poprawić. Jesteś tu (chyba?) po to by pisać lepiej a nie stać w miejscu. Nie czytałam wszystkich rozdziałów, ale fabuła wydaje się być już milion razy przerabiana, a emotikony w dialogach... To jest trochę żałosne, tak jakbyś chciała narzucić czytelnikowi, co ma czuć w danym momencie. A to oznacza, że nie cenisz danego czytelnika zbyt wysoko, chyba nie jest na tyle tępy, że nie wie co ma czuć czytając Twój tekst. A to tylko spłyca całe opowiadanie. Ode mnie bez oceny. Mam nadzieję, że przyjmiesz szczere słowa do serca i popracujesz nad pisaniem. Nikt nie chce Cię tutaj obrażać. Powodzenia w dalszym pisaniu.
Ja lubię takie bezpośrednie opowiadania ale emotki you mała przesada ;D
Może nie umiem pisać, może mam problemy z interpunkcją, no ale... Emotikonki w zdaniach? Czy ty miałaś kiedyś doczynienia z książką? Widziałaś tam jakieś uśmiechnięte buźki? Bo ja nie. Może spróbuj pisać na innych stronach, bo tutaj lekko mówiąc opowiadania bierze się na poważnie. Każdy będzie tutaj wypominał ci takie rzeczy, więc nie krzycz, że jesteś hejtowana. Cało opowiadanie jakoś mi die nie spodobało, dlatego zostawiam po sobie dwie gwiazdki
*się
Okej. Nie powinnam używać emotek w takim opowiadaniu Ale ... Już nie chce dłużej się tłumaczyć. Usunę je. Ale proszę was. Jeśli wam się nie podoba to tego nie komentujcie, ponieważ gdy ja przeczytam wasz kom. mnie boli i myślę ze się nie nadaje.. Jeśli nadal będę miała krytykę będzie koniec moich opowiadań. Zajmijcie się własnymi A ja zajmę się swoim.
Bo się nie nadajesz! Tu chodzi o wzajemną ocenę, pokazanie co robisz źle, co powinnaś naprawić :/
Ginny nie zmieniaj się w Moni albo elenę, proszę
Okropny, ach... dobra :/
Ginny Wiem, że stać Cię na lepszą krytykę i lepszy dobór słów :)
Okropny, możliwe :}
Bardzo dziękuję za rady. Może skorzystam może nie. Raczej nie. Ale dziękuję. Będę dalej pisała nawet jeśli wam się to nie podoba. :P
Miałem przeczytać tekst ale po tym komentarzu odpuszcze sobie. Jesli pobedziesz trochę na opowi zauważysz ze wielu doświadczonych autorów którzy tu publikują i są naprawdę dobrzy, prosi o krytykę i dziękuje za każdy wskazany w ich tekście błąd. To właśnie dzięki temu podejściu stali sie dobrymi pisarzami.
Nazareth Nie to nie.
Andzia, nie było moim zamiarem rozpętać tego co wyszło. Sorry. Opowiem ci trochę o sobie. Jestem na opowi od nie dawna. A piszę dużo do szuflady. Tu zamieściłam kilka wierszy i opowiadań. Naprawdę mało. Dlaczego? Kiedy zaczęłam je czytać, byłam przerażona.
Ja to napisałam? Chyba zwariowałam. Tak mogła pisać tylko pięciolatka. Wszystko wyrzuciłam. I co teraz? To proste. Podniosłam
poprzeczkę wyżej. Pracuję nad serią opowiadań z inspektorem Bakerem. Zamieściłam dwa, pracuję nad trzecim. Tylko z czasem
kłopoty. Ciągle mi go brak. Ale przejdźmy do sedna. W "Kryptonim "Wampir" jest wampirzyca. Ją opisałam bo każdy mógł ją sobie różnie wyobrazić. Początek jest w tej serii zawsze makabryczny. Jedzie facet samochodem i ją spotyka. I co? Miałam opisać może w co facet jest ubrany i może jakim samochodem jeździ? To czytelnika nie interesuje. Spotkał ją i źle skończył! I pojawia się Baker. I nikt
nie wie jak on wygląda. I dobrze. Macie wyobraźnię! "Serce dziewicy" to drugie opowiadanie tej serii. Są młode laski , krótki opis i nic poza tym. Gdybym miała opisywać każdą nową postać wprowadzoną do opowiadania czytelnik umarłby z nudów. Twoje opowiadania nie są złe tylko wiele w nich niedopowiedzeń. Mama Bruna kupiła Em tyle sukienek i to z wyższej półki. T o chcę wiedzieć czym ona i jej syn się zajmują, że ich stać na taki wydatek. Jak na razie otoczenie Em to wielka tajemnica. A twoja bohaterka wychodzi na pustą, głupią laskę. Gdybym pisała opowiadania gdzie akcja toczy się w świecie mody to owszem skupiłabym się na opisach ciuchów , dodatków, makijażu bo tego by wymagali czytelnicy. Ale Em jest niby zwykłą dziewczyną a bardzo nie korzystnie ją przedstawiłaś. Pusta,głupia i lecąca na każdego faceta, który jest w miarę przystojny i ma co jej oferować. I gdzie tu wielka miłość. Pojawi się inny lepszy i pofrunie do niego?
Tak, jestem nastawiona krytycznie, ale siebie oceniam jeszcze gorzej. Szkoda tylko, że moja opowiadania czytają ale nic nie piszą. Ja przyjmę każdą krytykę bo po to jest ten portal abyśmy dzięki czytelnikom wznosili się jeszcze wyżej. O Boże chyba nie usnęłaś i wytrwałaś do końca mojego monologu?!
Przeczytałam xD Nie chciałaś do tego dopuścić okej. Nie lubię jak ktoś mnie krytykuje a tym bardziej jak pisze takie komentarze jak Majeczuunia, Ty i inne :P Ja narazie próbuje napisać na tyle ile mogę a później poprzeczkę podniose wyżej. I moim zdaniem nie robię za dużo opisów - jest ich w sam raz.
To ty opisałaś ten tekst o wampirzycy! Nie mogłem go znaleźć drugi raz:)
Nikt nie lubi krytyki, ale trzeba się nauczyć przyjmować ją z podniesioną głowa. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś bardzo młodą osobą. Więc wszystko jeszcze przed tobą i nauczysz się cenić krytykę. Powodzenia:)
1. Przyjmuje krytykę ale nie rozumiem jej. Każdy popełnia błędy.
2. Nie jestem ''bardzo młodą odoba'' jak napisałaś.
3. Nie nie nauczę.
I mogłabyś już przestać komentować.
Nie pozdrawiam xD
Andzia A tą "bardzo młodą" to ile dla ciebie znaczy dokładnie, że się za taką nie bierzesz?
DarthNatala Moim zdaniem ''bardzo młoda'' to 10-16 lat
Andzia Ja na przykład mając 21 uważam się za takową. Więc wiesz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania