Kocham cię tym tonem
Mamo, mamo,
tak cię kocham.
Jak ty mnie,
wiesz?
Ale tak
bardzo!
Wyrzucę twoje rzeczy za drzwi.
Powiem, że
nie mam już matki.
A kiedy już gdzieś
odejdziesz,
będę się martwiła i płakała.
Mamo, mamo,
tak cię kocham.
Jak ty mnie,
wiesz?
Sprawię cię pięciolatką,
a kiedy wspomnisz
o moim ojcu,
rozpieprzę ci domek z klocków.
Poparzę się wrzątkiem
i obwinię ciebie.
Mamo, mamo,
tak cię kocham.
Jak ty mnie,
wiesz?
Codziennie będę się uśmiechała,
bo świat tak pięknie
wiruje.
Z tym uśmiechem na twarzy,
powiem ci, jaka jesteś.
Jaka jesteś zła.
Mamo, mamo,
tak cię kocham.
Jak ty mnie,
wiesz?
Kocham cię tym tonem,
jakim mówisz,
że mnie
nienawidzisz.
Komentarze (17)
Wcześniej nie komentowałam, ale to było tak bardzo Twoje, iż zdawało mi się, że może to wręcz zbyt oczywiste. :)
Wiersz bardzo dobry, emocjonalny w dobrze odmierzonej dawce, oczywiście 5.
Pięknie dziękuję, Alfonsyno. :)
twój domek z klocków jest śliczny ;-;
wiersz też ;-;
masz 5 ;-;
+ znowu moje łzy ;-;
Majeczuunia, nie płacz mi tu! Dziękuję, kochana moja :3
Robi wrażenie , 5
Dziękuję bardzo :)
Ren! Co ja mam Ci napisać? Tekst... widać, że Twój. A ja czytając na NS, zgłupiałem, podejrzewałem, doszukiwałem się zmył, oszustw, ale w głębi serca i duszy wiedziałem, że to Twój tekst! (wybacz, że wcześniej nie napisałem) :*
Jakich zmył? To oczywiste, że to był mój tekst :D
Dziękuję :*
Jak każdy, który stworzyłaś smutny i wzruszający, wspaniały, 5 :)
Wspaniały to bardzo duże słowo, chyba zbyt duże... Dziekuje bardzo :)*
Piękny wiersz :D jak zwykle :D
Dziękuję :)
Mam nadzieję, że już śpisz, że śnisz piękne sny, tymczasem ja w Twoich wierszach, słowach.
Tak bardzo mi dziś rodzinnie poniekąd, matkowo-ojcowo,
i wiesz, też podobnym tonem.
Ale proszącym. Wiersz: podziwiam, dochodzi trzecia nad ranem.
Spałam, wstałam już. Niestety snów nie pamiętam.
Miło mi, że mnie czytasz.
Matkowo-ojcowo. Mnie czasem również, choć teraz rzadziej. Mama i ojczym wyjechali za granicę, nie chce teraz o nich myśleć.
Twoje wiersze są coraz dobitniejsze i bardziej przeszywające ludzkie serce. Te wstawki pomiędzy strofami były jak wesoła wyliczanka, którą miażdżyłaś z każdym kolejnym wersem. Świetnie Ci to wyszło, w Twojej twórczości forma ma ogromne znaczenie. Zostawiam 5 :)
Jeśli przeszywają serce, bardzo mi miło. Dziękuję! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania