Poprzednie częściKocham Cię wciąż od nowa

Kocham ciebie

Budzi się życie

Rozbrzmiewa zieleń

Różowieją usta

Przyglądam się twoim dłoniom

 

Mijają lata

Spadają liście

Dojrzewają owoce

Przekwitają marzenia

 

U drzwi nasza jesień

Pachnie tęsknotą

Wzrusza miłoscią

Wiatr przemijania milknie

 

My na ławce

W albumie naszych dzieci

Przeglądam się w oczach

Dla których zaistniałem

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grafomanka rok temu
    Jak mnie denerwuje na starą modłę zaczynany każdy wers, czyli od wielkiej... dzisiaj tak nie można, nie trzeba, to obciach...

    No i zapis... wyliczanka. A jakbyś wyraził po swojemu tę miłość, tak jak w tym fragmencie...

    ''w albumie naszych dzieci
    przeglądam się w oczach
    dla których zaistniałem''

    Jest początek i teraz bez ''budzi się życie'', ''rozbrzmiewa zieleń'' itd. itp.
    Po prostu, bez patosu, bez wyliczania ''mijają lata'', ''spadają liście''

    Potrafisz, bo pokazywałeś już dobre wiersze...
  • KaMaRo rok temu
    Piękna ta miłość, taka na całe życie !👍

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania