Kocham mojego szefa
Dla mojego szefa zrobię wszystko,
Paluszki wycałuję,
Ukłonie kiedy trzeba,
Wypoleruję buciki,
Wyprasuję ubrania,
Wszystko w jednym celu...
Dla mojego szefa robię wszystko,
Jeżdżę po jedzenie,
Robię kawusię z pianką,
Układam równo ołówki,
Sprzątam w pokoiku,
Wszystko w jednym celu...
Wreszcie nadszedł upragniony dzień,
Padam na kolana,
Czytam tekst,
Reanimacja przebiegła bez problemów.
Dla mojego szefa zrobiłem wszystko,
Wreszcie dałem znak,
Mam już dość, ot tak,
Zaświecił dobrą premią,
Klasnął w dłonie,
I... czekam z kawą,
Myśląc o wizycie w pralni.
Komentarze (5)
(Oprócz ostatniej zwrotki) Czyżby kochany prezes Jarosław?
Nie interesuję się polityką :) Choć fakt, można wyczuć nawiązanie :)
Co za poświęcenie :>
Też odniosłam wrażenie, że to o Płaszczaku ;) 4
Pozdrawiam.
jeśli o polityce to ja się nie znam, a jeśli patrze na tekst bez podtekstów to fajny tekst, a na końcu taki trochę ze śmieszkiem ; 4 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania