Kochana

Wirując w spirali rutyny,

naszej historii rozlanej

drżysz całą głębią bursztynu

gdy skórę całuję ci szklaną

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Roma 3 miesiące temu
    Wybrzmiewa. I to chyba najważniejsze.
    Rzadko podobają mi się tak krótkie formy, ale ten wiersz jest naprawdę dobry.
  • Absens 3 miesiące temu
    Dziękuję
  • Szczepan 3 miesiące temu
    szklana skóra ... genialne porównanie. 5/5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania