Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy

(Z inspiracji prozą Sergiusza Piaseckiego)

 

Pożądał bezwarunkowo.

 

Nieposmakowana do ostatniego dnia,

poprosiła o wieczorne spotkanie,

na wyścigi spadających gwiazd.

 

Odpychającemu po odszumowaniu krwi z inną,

wiwisekcji sprzed dwóch godzin, majaczyła się kolejna,

która chciała go uprawiać, zbierać z siebie.

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grafomanka godzinę temu

    Kurczę, jakbyś o naszym Marabucie pisał... XD

    A tak na serio świetne metafory... ''chciała go uprawiać, zbierać z siebie'' - mistrzostwo!

  • Grain godzinę temu

    Marabut to hobbysta piszący w stylu wtórnej asnycerki /od Asnyka/,

    dzięki, pół nocy, do piątej rano to mi się dobijało do głowy

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania