Kochani żyją wiecznie
Wszędzie tylko
trzy słowa,
szum drzew
"Spoczywaj w pokoju".
Wszędzie tylko
trzy słowa,
szelest liści pod stopami
"Pokój ich duszom".
Wszędzie tylko
trzy słowa,
słychać płacz nad ateistą
"Jezu ufam tobie".
Wszędzie tylko
trzy słowa,
bzyczenie pszczół
"Kochani żyją wiecznie".
Komentarze (4)
Nie każdy wierzy w Boga, ale i tak wszyscy spoczną na cmentarzy parę metrów pod ziemią, pod pięknym nagrobkiem z napisem, mówiącym kto tu leży. Nad nami będą się modlić. Tylko gdzie pójdą te modlitwy? W przestrzeń przed nami, w górę, w dół? Bo czy jest jakieś potem?
tego nie wie nikt... i może to i lepiej?
tylko trzy słowa
spoczywaj w pokoju
szum drzew
pokój ich duszom
szelest liści pod stopami
Jezu ufam Tobie
słychać płacz nad ateistą
kochani źyją wiecznie
Jako totalny niepoeta, tak zobaczyłem Twój wiersz. Myślę, źe szkodziły mu powtórzenia, ale z drugiej strony, z powtórzeniami sprawiał wraźenie modlitwy, litanii, co potęgowało jego wydźwięk i zadumę. Chyba o to Ci właśnie chodziło.
Ciekawy pomysł.
Pozdrawiam.
Bardzo głębokie przesłanie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania