Kochanie Lady Chattertea

miał nosa

do jej nastrojów

 

molowe

aż kotłowały się w szafie

 

wyczuwał szemrania z tyłu głowy

jedynie on nie pytał o zgodę

pakował łapy bez ogródek

bez protestów

 

bo miała słabość

do niego

 

rozpływała się nad wyczuleniem

wobec chwiejności

nad wagą kaprysów i rozrzewnień

 

spokojem

wnoszonym w kobiecość

 

na zawołanie

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grafomanka 3 godz. temu

    Lady Chattertea? A ciasteczka też będą? xD

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania