KOCHANKOWIE (MAGRITTE)
nie zobaczą was
poczują jedynie nienasycenie
głód warg
szukających drugich
tak samo głodnych dotyku
to boli
patrzenie jak się miotacie
każde za swoją zasłoną
jakbyście nie stali pośrodku pustego pokoju
ale na jednej z głównych ulic
gdzie nietrudno o znajomego
tego nie słychać
ale wyczuwam między wami słowa
dużo słów
krótkich gorących komend
i próśb
wszystkie ocenzurowane jak wasze twarze
towarzysząca ciałom namiętność
i erotyzm
łapię się na tym
że napięta jak wy
przestaję oddychać
kiedy kradzione chwile raz po raz
wynoszone są poza przestrzeń
wolną od gapiów
Komentarze (15)
Pięknie, szczególnie zakończenie.
(Chyba wkradły się literówki - nie miało być towarzysząca i przestaję?)
Laura Alszer - faktycznie literówki. Bardzo dziękuję!
nie zobaczą was
poczują jedynie nienasycenie /na pewno nie/
nie zobaczą
nienasycenia warg
szukających drugich
głodu dotyku
tak to widzę, bez wygooglania obrazu
to boli
patrzenie jak się miotacie / jakieś promieniowanie/
miotacie się
każde za swoją zasłoną
na tej z ulic gdzie nietrudno
o głównego znajomego
sorry, za daleko ingeruję
tak wygląda pragnienie w pokrowcach /za 3 strofę/
Grain - jestem otwarta na inne interpretację czy też wariacje na temat. Fajnie kiedy ktoś mocuje się z moim tekstem. Kiedy komuś się chce podzielić się swoimi odczuciami.
Dzięki!
IgaIga👏
Chapeau bas... berecik mi spadł/i niech sobie leży - lubię drania/choć już drany po całości😉
Chciałam wyróżnić jedną zwrotkę, ale to by było bezcelowym zabiegiem.
PRZEPIĘKNIŚCIE❣️
Kurczę, chyba cyknę więcej fotek, bo sporo ich wisi na/w mojej "ściennej galeryjce wspomnień".
Mogę podesłać/zgodzisz się = Fridę Kahlo ?
Serdeczności.
Tak to widzę, wygooglałem obraz. autorowi wg mnie szło o to, nie każdy to nawet zauważy
ludzie nie zobaczą u innych
nienasycenia warg
szukających drugich,
głodu dotyku
tylko pragnienie
bez twarzy, w pokrowcach
ludzie nie zobaczą u innych
nienasycenia warg
szukających drugich,
głodu dotyku.
pragnienia bez twarzy,
w pokrowcach
Co słychać u puszczyka?
Cisza i spokój.
Czyli wakacje? Ok. To niech odpoczywa.
Trafiają do mnie słowa, choć chyba inaczej odbieramy sam obraz. Nie że całkiem inaczej, ale w niuansach, akcentach, aurze — i to mi się podoba najbardziej. Że obraz przetłumaczony na słowa może mówić różnymi dialektami...
Tjeri - w ogóle w sztuce najpiękniejsze jest to, że każdy postrzega dane dzieło inaczej. Pięknie jest się różnić. Dzięki za wizytę.
Zalegle ale jestem. Zaskoczyłaś mnie. Ja w tym obrazie widzę zakryte twarze kochanków(za tytułem), którzy nie wiedzą nic o sobie. To nie znaczy, że wątpię w Twoją wizję. Bardzo jest interesująca a sam wiersz jeszcze bardziej. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania