Kochanowski (inspired by Szpilka)

Szpilko! Zrozumiałem, że twierdzisz, jakoby zestroje akcentowe były czynnikiem rytmizującym u Kochanowskiego. Moim zdaniem to akcent zdaniowy. Weźmy cokolwiek, powiedzmy pieśń I:

 

Byś wszystko złoto posiadł, które – powiadają –

Gdzieś daleko gryfowie i mrówki kopają;

Byś pałace rozwodził nie tylko na ziemi,

Lecz i morza kamieńmi zabudował swemi:

 

Jesli dyjamentowe goździe Mus ma w ręku,

Którymi natwardszego umie pożyć sęku:

Ani ty wyswobodzisz serca z ciężkiej trwogi,

Ani z okrutnej śmierci sideł wyrwiesz nogi.

 

Lepiej polnych Tatarów dawny zwyczaj niesie,

U których każdy swój dom wozi na kolesie;

Lepszego rządu Getae grubi używają,

Gdzie niwy nie mierzone wolne zboża dają.

 

Wystarczy. Chyba widać, że to się nie zgadza, jak by nie liczyć. Za to akcenty zdaniowe po cztery wszędzie. Ale ciekawie jest w wersie "U których każdy swój dom wozi na kolesie", bo przed średniówką jest akcent. Kochanowski z łatwością mógłby napisać "dom swój", jednak nie robi tego. Całkowicie zarzucono takie złamania rytmu, zastępując nudą o szczycie w sylabotoniźmie... Ja jestem sam zabetonowany na współczesnych zasadach sylabizmu, tak że czytając moje "słowiaśni", co miały być nowym Kochanowskim, ze zdumieniem nie znalazłem nic podobnego do tego "swój dom". Lepiej mi poszło wcześniej, w wierszu do którego wybrałem 8/5, żeby się właśnie odbetonować. Idzie tak:

 

Bożym igrzyskiem jesteśmy: wola nie moja

Będzie nade mną, człowiekiem; i żadna zbroja,

Żadne zaklęcie nie wstrzyma pewnych strzał boga:

Dokądże ścigał on będzie mnie, trwoga, trwoga!

 

Lecz czekaj! – mówię do niego – mój duch głęboki

Także jest bozki: on w szrankach zmieni wyroki

Boga, co razi strzałami przenikliwemi;

Nie straszne one mu wcale trucizny swemi!

 

Tak Eros pierwszy raz w dziejach pogromion będzie,

A duch mój w gronie przedniejszych herosów siędzie;

Bo nikt zmódz siły nie mógł tej: ni nieśmiertelni,

Ani królowie, rycerze najbardziej dzielni!

 

Niejeden to mędrzec nie raz rozum utraci

I moc, dla jednego ze swych: sióstr albo braci;

Przeto, chociam lichy, ale duch wielki we mnie

Okaże to: miłość strzały ostrzy daremnie!

 

Ćwiczę więc ducha modlitwą, pustem, jałmużną;

Dbam, by mieć wodę źródlaną i głowę próżną.

Gotuję się tak na sprawę z tym co wysoko

I nisko rządzi wszystkimi, gdzie zwrócisz oko.

 

Pod Ducha ruszę chorągwią, zwyciężę może...

Lecz Ty mi powiedz jedyny, wszechmocny Boże:

Jesli w młodości przemogę miłości bożka,

Wiktoria moja siwiźnie nie będzie gorzka?

 

W psalmie 18 z księgi pierwszej mamy też 8/5:

 

Ciebie ja, póki mi jedno żywota stanie,

Miłować ze wszystkiej dusze będę, mój Panie!

Tyś moc jest i siła moja; Tyś jest zasłona,

Tyś zamek i twierdza, Tyś jest moja obrona.

Ciebie chwaląc, Twej wzywając możnej obrony

Zawżdym z rąk nieprzyjacielskich był wyzwolony.

I dalej:

Utwierdziłeś krok mój, a nikt nie był tej siły,

Komu by plac kiedy moje stopy puściły.

 

Widzimy akcent na "nikt" przed średniówką, u mnie w całym texcie jest trzy razy coś takiego. To zanikło zupełnie i pewnie uważane teraz za błąd, na przykład, jak przeczytać

 

Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe

I lamenty i skargi Symonidowe

?

 

Akcent jest na "łzy" i w tym jest płacz, podobnie jak zawodzenie słychać w "Symonidowe"... Jednak gdzie tu rytm?

 

Dobra, wystarczy, dzięki za zachętę by wrócić do Mistrza. Pozdrawiam.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • Szpilka tydzień temu
    Oh my god 😁 This is so nice of you.

    Akcent zdaniowy nakłada się na wyrazowy, czyli w polskim pada na przedostatnią sylabę. Pisałam o roli akcentów w wierszu i średniówce. Poniżej fragment z Owidiusza - "Metamorfozy", zaznaczyłam akcenty w pierwszym wersie i średniówkę, nie ma tu takich możliwości graficznych, żeby lepiej wyodrębnić.

    I̅n̅ nowa / fe̅r̅t̅ ani/mu̅s̅ // mu/t̅a̅t̅a̅s̅ / d̅i̅cere / f̅o̅r̅ma̅s̅

    corpora/. Di coe/ptis // (nam / vos mu/tastis et/illas)

    adspi/rate me/is // pri/maqu(e) ab o/rigine / mundi

    ad mea / perpetu/um // ded/ucite / tem pora / carmen.

    W nową postać zmienione chcę opiewać ciała.
    Bogi! Wasza to wszechmoc tych zmian dokonała.
    Wy, mój zamiar wspierając, od początku świata
    Pieśń ciągłą aż po moje doprowadźcie lata.

    Poemat napisany heksametrem, opiera się na zasadzie iloczasowej, z iloczasu wyewoulował akcent, co widać na przykładzie "Odprawy posłow greckich", wzorowanej na "Iliadzie" Homera.

    Byś wszystko złoto posiadł, które – powiadają –

    Gdzieś daleko gryfowie i mrówki kopają;

    Byś pałace rozwodził nie tylko na ziemi,

    Lecz i morza kamieńmi zabudował swemi:

    Jesli dyjamentowe goździe Mus ma w ręku,

    Którymi natwardszego umie pożyć sęku:

    Ani ty wyswobodzisz serca z ciężkiej trwogi,

    Ani z okrutnej śmierci sideł wyrwiesz nogi.

    Lepiej polnych Tatarów dawny zwyczaj niesie,

    U których każdy swój dom wozi na kolesie;

    Lepszego rządu Getae grubi używają,

    Gdzie niwy nie mierzone wolne zboża dają.

    Gdzie Ty tu widzisz akcent zdaniowy, jak wyraźnie zaznaczona jest średniówka po siódmej sylabie, czyli jest 7+6 😉
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Nad Odprawą pochylę się później, to ciekawe. Nie bardzo wierzę w tę ewolucję, ale nieważne.
    W tym wersie:

    Byś wszystko złoto posiadł które powiadają

    Nie zaakcentujemy równo "wszystko" "złoto" i "posiadł", ale musimy wybrać – po akcencie na "wszystko" zaakcentujemy albo "złoto" albo "posiadł". Raczej "złoto", bo po "posiadł" jest od razu akcent na "które". Akcent zdaniowy pada na słowa dobitniej wypowiedziane, w łacińskiej poezji było inaczej, tam w ogóle poezję czytało się kompletnie inaczej niż prozę. Język łaciński miał akcent muzyczny, a w poezji był akcent przyciskowy (nie pamiętam jak on się naprawdę nazywa), jak w polskim. W poezji łacińskiej akcent nie padał tam, gdzie w zwykłej mowie pada. Poezja polska jednak jest prawie zupełnie jak normalna mowa. Łacinnik wiedział, jak akcentować wers w poezji. Pierwszy wers nadawał rytm reszcie. Polak także czyta pierwszy wers i wie, gdzie jest średniówka i ile akcentów zdaniowych, i jedzie.
  • Szpilka tydzień temu
    Pobóg Welebor

    No przecież iloczas z antyku zanikł w początkach XVI wieku, w polskim zanikł i w łacinie, współczesna mowa też ewoluuje, potocyzmy stają się normą, anglicyzmy wchodzą do języka jak np. wow! Tego łałowanie łokrutnie psor Miodek nie lubi 😉

    Pobóg, to są zagadnienia z zakresu prozodii, bardzo dużo tych zagadnień, znalazłam dość opasłe ćwiczenia tylko z wersyfikacji polskiej. Ja nie mam czasu, aż tak głęboko w temat się wgryzać, w końcu umiejętność analizy wierszy to zawód, mnie wystarczy jakaś tam wiedza na temat budowy wiersza i akcentów.
  • Szpilka tydzień temu
    *łałowania
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Szpilka, fakt, temat jest obszerny. A badacze się kłócą 😉
    W każdym razie dzięki za podniesienie tematu, a Odprawa, to próbowałem czytać na wzór łacińskiej, i akcenty się nie zgadzają. To trzeba czytać na sposób tradycyjny polski...
    Dzięki za poświęcony czas i ostrogę do pisania 😃
    Pozdrawiam 🙂
  • Szpilka tydzień temu
    Pobóg Welebor

    Ja też dziękuję, z łaciny to tylko nazwy ziół jeszcze dobrze czytam, się zapomina, gdy język nie w użyciu 😉
  • Szpilka tydzień temu
    Stawiam piątaka za włożoną pracę w dyskurs 👍
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Dzięki, to przyjemność. Jak się rozbudzę, to odpowiem 🙂
  • Burton The Scribe tydzień temu
    Oj tam, oj tam, ja nawet nie wiedziałem co to jest i wyskrobałem kilka udanych wierszy 🤔
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Jeśli chodzi Ci o to, że teoria jest zbędna, a nawet szkodliwa, to się zgadzam 😃
  • Burton The Scribe tydzień temu
    Po prostu czasem potoku myśli nie da się ułożyć do ry(t)mu. No i każde trendy mają swój koniec, a buntownicy bywają pionierami, a następnie archetypami dla kolejnych pokoleń.
  • Burton The Scribe tydzień temu
    Choć oczywiście estetyka i szyk są zawsze ważne
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Burton The Scribe, jasne. Bunt, o ile proponuje piękno, jest wskazany. Pozdro.
  • Marek Żak tydzień temu
    Podoba mi się wasza dyskusja, przypomina mi o muzyce Mozarta, która była tak doskonała, że, po napisaniu I koncertu fortepianowego, Beethoven stwierdził, że musi coś zrobić niezgodnie z tym co było i tak powstały 4 następne, poza regułami, każdy inny, a wszystkie porywające słuchaczy. i tak powstał romantyzm w muzyce.
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Ciekawe, co prawda geniusz Mozarta, w który nie wątpię, jest dla mnie niesłyszalny, może dlatego, że monofonia wydaje mi się trochę prymitywna w porównaniu z tym co było wcześniej, a Eine kleine nacht Muzik wywołuje mdłości...
    A wiesz, wiki podaje, że pierwszy koncert był napisany po drugim, taka ciekawostka.
    Dzięki, pozdrawiam 🙂
  • Pobóg Welebor tydzień temu
    Oczywiście chodzi o homofonię, sorry.
  • Marek Żak tydzień temu
    Pobóg Welebor To prawda, jak piszą, ten II był tak odmienny, że LvB chciał ten I (napisany po nim) napisać w duchu i perfekcji Mozarta, tylko lepiej:). M

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania