Autograf z AliExpress

-Wiesz, meme? – tak zaczynał mój młodszy syn, kiedy chciał mi coś opowiedzieć.

Katechetka na lekcji religii mówi do kolegi:

– Oddaj mi Biblię i to już!

A kolega na to:

– Jak pani chce, to zamówię na AliExpress z autografem samego Jezusa.

– I co katechetka na to? – zapytałam.

– Nic – odpowiedział młodszy.

To niedobrze – pomyślałam. Żeby dziecko miało ostatnie słowo…

Niedługo potem słyszę w szkole na wywiadówce:

– Znowu pani syn ma problem na religii, kolejna uwaga.

– Co znowu?

– Rozsypane chipsy.

– Nie sądzi pan, że dzieci w wieku szkolnym wolą zjeść chipsy, niż je rozsypywać? Czy w tej szkole nigdy nikomu nic się nie rozsypało, nie wyleciało z ręki, z plecaka albo z torby?

– Wie pani co, może wypisze syna z lekcji religii?

– Żartuje pan? Moja babcia dostałaby zawału! Przecież Bierzmowanie w maju!

Finalnie Florian zgubił książeczkę, a przez trzy lata chodził na nauki. Już po uroczystości jedna z matek, oburzona, zapytała mnie, dlaczego nasz proboszcz nie dostał bukietu w podziękowaniu. Jakby to było moim obowiązkiem, żeby o wszystkim pomyśleć! Odpowiedziałam jej krótko:

– Dlaczego mnie pani o to pyta? Jest jeszcze dwudziestu innych rodziców.

A pani katechetka to była strzała… Miesiąc po uroczystości powiedziała Florianowi, że nie podpisze zgody na ten sakrament. A on na to, że nie musi, bo już jest po wszystkim. Ona zaś stwierdziła, że kłamie!

I tak to się kręciło, aż w końcu podjęłam męską decyzję. Finalnie wypisałam syna z lekcji religii, bo były na ostatniej godzinie, a w tym samym czasie jechał autobus do domu. Szkoda było, żeby tracił czas. I tak oto, dzięki uciekającemu autobusowi, Florian zyskał wolność, a system stracił swojego największego krytyka!

Zresztą, z perspektywy czasu i tak mieliśmy szczęście. Do dziś pamiętam swoją katechetkę z czasów licealnych. Tak kolorowo ubranej kobiety nigdy później nie widziałam! Żółte rajstopki, żółty sweter, jak różowo, to różowe! Te damskie kalesonki wystające z butów Go Soft były moim największym strachem przed umieraniem!

Chodząca świętość od garderoby po Dekalog!

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • andrew24 7 godz. temu

    Istnienie,życie,wiara ...
    Jakie by było, gdyby każdy nie był alfą i omegą.

    Pozdrawiam serdecznie

  • Lumi 7 godz. temu

    Skoro Bóg jest miłością i szerokopojetym dobrem to ,,nasze intencje wewnętrzne,, gdy polecą ,raczej z założenia tej dobrej mocy nie mogą wykluczać istnienia spójnego z orzeczonym :)

  • andrew24 6 godz. temu

    Ale wolna wolna jest ... przekorna , częściej naszego drugiego ja. :)

  • Lumi 6 godz. temu

    Andrew24 wolna wola to clue istnienia :)prawie jak magia

  • andrew24 6 godz. temu

    Magia,
    dlatego jej prawidłowo nie rozumiemy.

  • Lumi 6 godz. temu

    W sensie?

  • andrew24 5 godz. temu

    Lumi
    W takim sensie,
    że często z sobą się sprzeczamy.

  • Lumi 5 godz. temu

    andrew24 kto ? I drugie pytanie sprzeczając się nie rozumiemy prawidłowo magii wolnej woli jako clue istnienia ? Ejjjj to się kłóci mocno !

  • andrew24 5 godz. temu

    Oj...nic złego. Nie pierwsi inaczej coś rozumiemy.
    Miłego dnia.
    Jadę na trasę rowerową

  • Lumi 4 godz. temu

    a ja za Betowenem na spacer 😁miłegooo:)

  • andrew24 2 godz. temu

    Lumi 🌻

  • Lumi godzinę temu

    andrew24 było bajkowo :) jesień jest piękna 🍂🍁🍂🍁

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania