Kokiet era
Puderniczka i hybrydy, lifting linii, złote nici.
Trzepotanie, rzęski, botoks...
Czasem wszystko, czasem nici -
lipa z miodem,
a pod spodem
wamp po przejściach
albo kicia.
Koci łapci, gra w dwa ognie
z panią zimą, z panem mrozem.
Flirtu flirtu, gadu gadu.
Lepkie łapki, śliskie słówka,
do śniadanka po kolacji,
kwintesencja adoracji.
W genach, we krwi czarowania
od świtania do Adama,
Ewy, Krzycha, pana Miecia,
panny Ady -
w oczach grzeszek
jak orzeszek
do schrupania bez szemrania
i bez wiążącego zdania.
Komentarze (18)
Pustota ponad wszystko. Wydmuszka.
Bardzo zgrabnie lekko napisane.
Dzięki, JamCi. ;-)
Muza jest z Tobą. :) Superrr
Bywa od czasu do czasu .:-) Dzięki
Fajny wiersz. 5
Dzięki serdeczne :-)
Przyjemny wiersz.
Dzięki :-)
Świetne i bardzo dobrze się czyta. Aż muszę sprawdzić czy mam zapas wacików :))
Pozdrawiam :))
Ja sprawdziłam - mam! ;-)
TseCylia ja też. Dobra nasza:)
Justyska ??
O kurcze. Żadna ze mnie specjalistka od poezji, ale ubawiłam się tym wierszem. Podziwiam za kreatywność!
I o to chodzi, by mogło ubarwić pisanie. :-)
Bardzo zabawny i klimatyczny wierszyk, 5, pozdrawiam :-)
Bardzo dziękować. Miło mi. :-)
TseCylia↔Jam byłem rad, wiedz, gdy czytałem ów tekst:))↔Pozdrawiam:))↔%
Skoro rad, to cieszę się ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania