...

...

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • zsrrknight 19.04.2024

    trochę dziwne, ale nawet niezłe. Znaczy chaotyczne przede wszystkim, ale napisane w miarę solidnie

  • Eubanazy 19.04.2024

    Trochę dziwne, ale niezłe - na lepszą recenzję, nie mógłbym liczyć. Dzięki :)

  • Rubinowy 19.04.2024

    Krytycyzm w spojrzeniach bohaterów nieco razi, czasem brakuje kropki, ale ogólnie jest nawet fajnie ;)

  • Eubanazy 19.04.2024

    Krytycyzm w spojrzeniach? :D Co to znaczy?
    Kropki pewnie wydziobały kury :P Dzięki :)

  • Rubinowy 19.04.2024

    Eubanazy w dialogach następują po sobie krytyczne spojrzenia, jakoś mnie to zazgrzytało, że w obu przypadkach to słowo się pojawia, dlatego nie omieszkałem podzielić się tą uwagą, aczkolwiek nie po złości :D

  • Eubanazy 19.04.2024

    Rubinowy faktycznie. Przegapiłem to. Poprawiłem i dziękuję.

  • Tjeri 19.04.2024

    Uśmiechnął mnie ten tekst.
    Oryginalny, zabawny, lekko napisany.
    Fajnie mi się czytało.

  • Eubanazy 19.04.2024

    Bardzo mnie to cieszy. Uśmiech czytelnika najwyższym orderem.
    Dziękuję za uśmiech Tjeri.

  • wikindzy 19.04.2024

    Raduje.

  • Eubanazy 19.04.2024

    Kukuryku!

  • Dekaos Dondi 19.04.2024

    Eubanazy↔Fajnie zakręcony tekst, w takim osobliwym stylu, sformułowań zdań!:)
    Pozdrawiam🤠:)

  • Eubanazy 20.04.2024

    Cze D.D. Jestem zachwycony Twoim komentarzem ;) Zapraszam jak najczęściej.
    Pozdrawiam i ściskam w imadle :D

  • maciekzolnowski 23.04.2024

    "Nigdzie nie można było być samemu, wszędzie ludzkość i ludzie, niby robaki pełzające po ziemi". Genialne zdanie. Takich genialnych zdań jest więcej. Szkoda, że szybko się kończy. Toż to bizarro jest. Fajny styl.

  • Eubanazy 24.04.2024

    Zgooglowałem sobie kim jest Bizarro. Podoba mi się idea, być przeciwieństwem Supermana. Wyobrażam sobie, że wszystko co robi taki antybohater, ma na celu czynienie zła. Gdy gdzieś dzieje się dobro, zjawia się Bizarro. Bardzo interesujące.

    Szybko się kończy, bo jestem leniem i szybko się nudzę. Pomysłu starcza na kartkę papieru i przypadki, gdy napisałem coś dłuższego można policzyć na palcach jednej ręki. Być może kiedyś, pod koniec życia stworzę epopeję. To będzie moje opus magnum. Tymczasem przygotowuję się do tej roli. Hmm. No może trochę popłynąłem. Do niczego się nie przygotowuję. Ale sama myśl, że mógłbym coś takiego stworzyć, napełnia mnie rozkoszą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania