Lekko się czytało, dobrze napisane. W sumie rzadko czytam historyczne, ale to mi się podobało:)
,,Ściągnęłąm z siebie płaszcz " - ,,ściągnęłam";
,,brud dnia powszechniego" - ,,powszedniego" czy coś;
,,chcąc powstrzymać wzbierający w ustach płacz" - trochę dziwnie mi to brzmi. Nie słyszałam, żeby płacz wzbierał w ustach;
,,Zobaczyłam niebieskawe światło sączące (się) przez dziurkę od klucza";
,,odstajace od czaszki" - ,,odstające";
,,Sam, natomiast, uklęknął obok mnie" - tu oba przecinki są niepotrzebne;
,,nie pozwalając mi wstać, ani nawet się poruszyć" - przed ,,ani" nie stawia się przecinka. 5:)
Dziękuję. Powinienem więcej czasu i uwagi poświęcać na korektę tekstu przed wstawieniem.
MrHyde19.08.2016
czepnę się realiów. MOPSy w latach 40-ych nie istniały, ani w Generalnym Gubernatorstwie ani na terenach wcielonych do Rzeszy. Egzekutorzy państwa podziemnego nie chodzili w mundurach. ;) Poza tym całkiem ciekawie. Pozdr.
Komentarze (3)
,,Ściągnęłąm z siebie płaszcz " - ,,ściągnęłam";
,,brud dnia powszechniego" - ,,powszedniego" czy coś;
,,chcąc powstrzymać wzbierający w ustach płacz" - trochę dziwnie mi to brzmi. Nie słyszałam, żeby płacz wzbierał w ustach;
,,Zobaczyłam niebieskawe światło sączące (się) przez dziurkę od klucza";
,,odstajace od czaszki" - ,,odstające";
,,Sam, natomiast, uklęknął obok mnie" - tu oba przecinki są niepotrzebne;
,,nie pozwalając mi wstać, ani nawet się poruszyć" - przed ,,ani" nie stawia się przecinka. 5:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania