kołatka
gwałt dla wygody
uczucia nawijane na bęben
dotykaj nie dotykając
rozbieraj pozory z pozorów
gasząc światło udawaj prostotę
prośba o słowo przez telefon
milcz bo będziesz winny
wiadomość z błaganiem o litość
przecież wiesz o co chodzi
będziesz winny jeżeli tego nie zniszczysz
było
tak to już było i tam zostanie
inna rzeka
włóczęga jest panem przestrzeni
zimno to jego dom
im więcej życzeń tym mniej
otwórz się na samotność
albo inny rodzaj gówna
Komentarze (3)
Powtarzasz się prawie w każdym wierszu, ten sam schemat "dotknij nie dotykając" itd, itp. Nie masz dość?
Nie :-)
Ciekawy wiersz :) Taki Jacom JacaMowy :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania