,,Koledzy"
Było sobie dwóch kolegów.
Jeden gruby, drugi głupi.
Pierwszy chciał wstąpić do biegów.
Drugi grę sobie wykupił.
Jak ten gruby sobie biegał,
to ten głupi sobie szczekał.
Grubas na sport namawiając,
poruszał się tak jak zając.
A to skakał, a to gadał.
Czas grania głupiego badał.
Głupi dość dziwacznie spojrzał.
Wyglądał tak jakby zdojrzał.
Tak se myślisz oczywiście.
Tego wszyscy chcielibyście.
Ale jak pierwszy zabekał,
to ten drugi się wyszczekał.
Choćbyście już wietrznie żyli,
panowie by się pobili.
Gruby w gębę strzelił piąchą.
Głupi głośniej nie zająknął.
A wy co byście zrobiły,
żeby te chłopiska wreszcie się ze sobą pogodziły?
Co ja znów gadam za bzdety?
Przecież mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania