uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • JamCi 23.03.2022

    Hmmmm... Dobre Pomodore. I jakby... No. Zobaczymy.
    Jakieś ze dwie literówki, ale w ogóle zacne :-)

  • Pomidor 23.03.2022

    dzięks

  • zsrrknight 23.03.2022

    Ten tekst to dziwne doświadczenie. Przypomina mi trochę Fantomasa, tyle że u niego absurd jest narzędziem humoru, a tu w zasadzie nie jest zabawnie, nawet jeśli dialogi mogą nieco rozśmieszyć. Językowo jest to dość ciekawa mieszanka z pogranicza wulgarności. Całkiem dobrze się to czyta, choć nieco ciężko dojrzeć, o co właściwie w tym chodziło. Albo o nic nie chodziło...
    No i jest trochę błędów, ale raczej drobnych. Głównie interpunkcja i literówki.

  • Pomidor 23.03.2022

    dzięks, a co do tekstu - może i o nic nie chodziło i właśnie o to chodziło ;)

  • słone paluszki 23.03.2022

    Dokładnie to czuję, co komentator powyżej.
    Od siebie dodam - nie przypadło mi do gustu.

  • Pomidor 23.03.2022

    dzięki za opinię, biorę na klatę i postaram się poprawić :)

  • 110101011 23.03.2022

    Bardzo dobrze się czytało i nawet nie zauważyłem żadnych niedociągnięć bo fabuła mnie wciągnęła wirem wydarzeń w sam środek akcji i byłem tam w tym pociągu i patrzyłem na rzeź i radowalem się wraz z bohaterami tego kabaretu, czy też koszmarnego snu - uśmiałem się z akcji wyskoku konduktora i reakcji pasażerki (mógł zaczekać aż dojedziemy na stację) - doprawdy należy się order uśmiechu ha.
    Z ukłonami
    Poncjusz

  • Pomidor 23.03.2022

    Dziękuję z ukłonami ;)

  • Akwadar 23.03.2022

    Chyba za głupi jestem do tego tekstu...
    Ale z tym "odgrozić" to poleciałeś ;)

  • Pomidor 23.03.2022

    tekst jak tekst, taki strumień myśli ubrany w dialogi :)

    Będę się zapierał że to odgrozić to taka gwara ;)

  • Akwadar 23.03.2022

    Pomidor gwara, powiadasz...
    Trochu przecinki sabotaż jakiś czynią ;)

  • Pomidor 23.03.2022

    one zawsze sabotują, takie ich przeznaczenie ;)

  • Dekaos Dondi 24.03.2022

    Pomidors↔Fajna scenka z otwartymi drzwiami za chwilę w biegu. Żwawa taka i z akcją dialogową, wspomaganą słowami. Koniec zaiste soczysty, zapewne z powodu wyskoku konduktora. Walnął nieszczęśliwie ciemieniem o czarodziejski wściekły kamień i przeistoczył się w bestię rozszarpującą w zagajniku zaś na końcu tekstu?↔Pozdrawiam:)↔%

  • Pomidor 24.03.2022

    Dzięki bardzo za komentarz i odwiedziny :)

  • Domenico Perché 25.03.2022

    Ciekawa groteska.

    W sumie, gdy jeździłem pociągami, podobnie się czułem.

  • Pomidor 25.03.2022

    Dzięki. Jazda pociągiem może przynieść wiele ciekawych sytuacji ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania