Kolejna noc.
Płacze czwartą noc.
Bez ciebie ciemno tu.
Bez tych wszystkich obietnic.
Bez tego jednego dotyku.
Bez tej bliskości.
Bez tych słówek do ucha mówionych.
Bez tego "dobranoc".
Teraz płacze kolejną noc.
Naiwna ta miłość.
Łóżko jakieś większe.
Kołdra zimna.
Ciemności straszniejsza.
Łzy zaczynają mnie topić.
Miłość zabijać.
Błagam przyjdź..
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania