Kolejny dancing
Nie zwracałem na ciebie uwagi malutka, wybacz.
Kiedyś zrozumiesz, że faceci tracą wzrok. Z wiekiem
szukają przytulnych gniazd. Męskość – dziedziczymy ją
zbyt łatwo i bez konsekwencji.
Zobacz, jak zmienił się świat bez miłości. Gra zaczyna się w piekle,
a odtrutka nie istnieje. Musiałem wyjść. Dlaczego, jak tańczę
wkrada się wulgarność, spojrzenie, które odwraca czas.
Czy naprawdę wyglądam na faceta, który szuka?
To, że kocham seks, nie oznacza niczego. Gdyby Bóg nie chciał
nam go dać, to jedno pstrykniecie palców i zapominamy.
A jednak. Każdy ma swoje pola minowe, granice klęski.
Ale tylko nieliczni odwagę.
Komentarze (3)
Bardzo lubię Ciebie czytać, nie zawsze wpisuję słowo, ale zawsze jestem:)
5!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania