Kolejny dancing

Nie zwracałem na ciebie uwagi malutka, wybacz.

Kiedyś zrozumiesz, że faceci tracą wzrok. Z wiekiem

szukają przytulnych gniazd. Męskość – dziedziczymy ją

zbyt łatwo i bez konsekwencji.

 

Zobacz, jak zmienił się świat bez miłości. Gra zaczyna się w piekle,

a odtrutka nie istnieje. Musiałem wyjść. Dlaczego, jak tańczę

wkrada się wulgarność, spojrzenie, które odwraca czas.

Czy naprawdę wyglądam na faceta, który szuka?

 

To, że kocham seks, nie oznacza niczego. Gdyby Bóg nie chciał

nam go dać, to jedno pstrykniecie palców i zapominamy.

A jednak. Każdy ma swoje pola minowe, granice klęski.

Ale tylko nieliczni odwagę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • laura123 11.09.2021
    Weź tę dopelniaczowkę wywal z tytułu, bo rani moje piękne oczy...
  • Nuria 11.09.2021
    Nie wydumany, napisany z prostotą i szczerścią...co dzisiaj jest unikatem.
    Bardzo lubię Ciebie czytać, nie zawsze wpisuję słowo, ale zawsze jestem:)
    5!
  • Nuria 11.09.2021
    * niewydumany...sorry.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania