Kolejny dzień

Kolejny dzień już się kończy

Swojego kresu dobiega

W ostatnich promieniach słońca

Aktywność nocy powierza

Ona go bierze w ramiona

Swoiste dwojga przymierze

Dzień senny, noc rozbudzona

Zegar godziny odmierza

Nadzieje ich jednak płonne

Nie dane im wspólne życie

Dzień już gaśnie, w noc wtulony

Ona aktywna, on w niebycie

Piejący kogut rankiem ogłosi

Doby, kolejną przemianę

Nowy dzień się narodzi

A noc odejdzie w nieznane

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania