Kolendo, kolendo!
Śnieżek biorę w łapkę, między palce swe
(gniotę, sypię, wciągam)
Oczy mi się szklą, a nosek parzy mnie!
Zimno, (brr, brr, brrr) kulki tworzą się
czerwień na biel pryska,
oj chyba jest źle!
Dziadek Mróz nakichał
(wciąż nienasycony)
Kostur wielki, krok powolny
smutno dzwonią ciężkie dzwony
- Więcej, więcej puchu dawaj!
stary narciarz woła, cały zaśliniony.
Na źrenice dwa kamyki
i skruszona twarz
A marchewka wciąż czerwona
schrupię ją na raz!
Puszczam wodę, jest gorąco
bałwan rozpuszczony...
Pół nocy przeminęło,
a wicher wiał szalony.
Świt już błyska, Mikołaju!
(piana z wanny chlapie)
Drobny proszek z nieba leci,
(troszkę w gardło drapie)
- Rudolf, Rudolf -
krzyczę i za cugle łapię
Test ciążowy negatywny,
(jak chcę to potrafię!)
Komentarze (11)
Pijęknie!
senkju :**
Karol będzie w siódmym niebie xD
chyba mnie olał zimny drań :<
Gloria jestem, zaraz może przeczytam, bo ja rzadko kogoś czytam częściej czytam swoje teksty. Nie olałem cię jeśli rozstaniesz się z chłopakiem, to moja propozycja jest nadal aktualna, chętnie cię wyliże .
Fajny tekst, podoba mi się .
ojj Karol :>
Piękny
dzięki Zuzka
Generalnie średnio przepadam za rymowaną poezją. A ten wiersz mi się podoba👍 ten rodzaj rymu to chyba ABAB się nazywa ?
Nie mam pojęcia, wyszło takie jakoś. Dzięki za wpadnięcie <3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania