kolokwialnie

szwendam się po świecie

zaglądam tu i tam

będąc małym dzieckiem

zadawałem mnóstwo pytań

zawsze

otrzymałem wiele odpowiedzi

zrozumiałem teraz że

nic nie pojmuję

co wokół mnie się organizuje

wmawiają nam choroby psychiczne

choroby cywilizacyjne

tabletki proszki recepty

mimo ukończonych kilku szkół

nie umiem nic

nie potrafię myśleć

w życiu tyle grzechu

tak mało wiary

nadziei jak na widelcu wody

z tego co wiem

niebo nie jest dla wszystkich

dla mnie też nie

jest noc chłód września

przeraża

wychodzę z domu

w parku przy bloku

na ławce siadam

zapalam papierosa

myślę choć wiem że

ktoś myśli za mnie

niedobrze dzieje się

człowiek staje się narzędziem w niewoli

pędzi pociąg pędzi człowiek

kto pierwszy na peron do grobu zdąży

Następne części:  kolokwialnie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Dopóki mamy jakieś zainteresowania i jakie takie zdrowie to do grobu nam niespieszno, ale przed przeznaczeniem nie uciekniemy.

  • Sokrates 2 mies. temu

    Szkoda że takie pesymistyczne zakończenie ale chyba o to w tym wierszu chodziło aby się zastanowić - dokąd zmierzamy?

  • Yaro 2 mies. temu

    Dziękuję za komentarze a czy to nie jest prawda z tym pędem. Pędzimy , spieszymy zaniedbujemy dzieci brakuje nam czasu dla innych. Pozdrawiam:)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Yaro Masz rację cała prawda o życiu i zaniedbywaniu rodziny. Też przeżyłem taki trudny czas gdy straciłem pracę.

  • Yaro 2 mies. temu

    Sokrates ja kiedyś tez straciłem pracę i świat się zawalił. Ale się podniosłem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania