Kolory fantazji
Anka siedziała przy fontannie. Relaksowała się tam obserwując cieknącą
wodę. Patrzy się i patrzy, wnet dostrzegła kolorowe rybki. Pływały sobie
wokół fontanny : czerwone, pomarańczowe i zieloe. Przyfrunęły też
kolorowe wróbelki w tym samym zestawie koloru. Dźwięcznie śpiewały ale
skąd one się wzieły - zamyśliła się Anka. Patrzy a tam ktoś maluje
zaczarowanymi farbami i co namaluje wychodzi z pod pędzla i ożywa.
Dopiero teraz spostrzegla że to wszystko piękne i czarodziejskie. Malarz
zapytał się Ani czy chce cukrowej waty ? Namalowal , wnet dziewczynce
podał piekną, kolorową, cukrową watę w prost z pod pędzla. Była
niebieska. Ania wnet się zapatrzyła na drzewo cytrusowe na ktorym rosly
banany, pomarancza, melony , arbuzy a wspinała się po nim panda. Ania
aż krzykneła z zachwytu: jakie to wszystko piękne ! Czemu malarzu nie
byłeś tu wcześniej ?Byłem przez cały czas trzeba mnie tylko dostrzec. Ale
ja wcześniej cię nie widziałam. Trzeba otworzyć okno wyobraźni a wtedy
wszystko jest możliwe. Rozmawiała by dłużej z malarzem ale drogę jej
przecieły śpiewające myszki i tańczące w koło. Zapamiętała słowa malarza:
moim oknem wyobraźni jest pędzel i farba a twoim co? Ania pomyślala
chyba dlugopis i kartka po troszku ciekawość i fantazja. Tego dnia Anka
wszystko spisała na kartce czego doświadczyła i opowiedziala po powrocie
mamie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania