kołysanka

po dachach

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (41)

  • kalaallisut 05.03.2019

    Lekki z rymem. Smutki chodzące po dachach... i te zakończenie. Nagle zmiana obrazu przy pozornej lekkości!

  • kalaallisut 05.03.2019

    Chwilowo pomyślałam o aborcji...

  • Wrotycz 06.03.2019

    Dzięki za podzielenie się odbiorem, Kalaallisut. Cenny dla mnie.
    O śmierci też tu jest.

  • Aisak 05.03.2019

    Jakby tak ktoś ułożył muzykę i
    Jakby tak ktoś zaśpiewał, to
    Chętnie bym posłuchała :)

  • Wrotycz 06.03.2019

    :)
    http://pl.tinypic.com/player.php?v=2144mzo&s=5#.VLpk28kWOjK

  • Wrotycz 07.03.2019

    Ciekawe, czy odsłuchałaś:)

  • franekzawór 05.03.2019

    Ha! - nie dają Ci Wrotycz rymowane takiej swobody myśli - zupełnie jakby inna osoba pisała - jaką masz w swoich normalnych wierszach, ale i tak wyszło coś fajnego.

  • Wrotycz 06.03.2019

    No ba, forma ogranicza strumień.
    Dzięki:)

  • Bogumił 05.03.2019

    Generalnie wiersz, jako wiersz jest bardzo zgrabny, ale już po raz któryś raz z rzędu zastanawia mnie o co mogło chodzić autorce.

  • Bogumił 05.03.2019

    Ale tak bez ściemy.

  • Wrotycz 06.03.2019

    Bogumił, metafora ma swoje dziwności:)
    Dzięki.

  • Artboqk™✍ 05.03.2019

    Świetny wiersz. Uderza w czułe struny i wywołuje emocje. Każda zwrotka nieco inne, ale ostatnia bardzo przemawia do wyobraźni...
    Oprócz formy, którą doceniam, treść naprawdę zostawia ślad w głowie :-)
    Pozdrawiam, piąteczka!

  • Wrotycz 06.03.2019

    Ojej, ale uradowałeś:)
    Ślicznie, ślicznie dziękuję. Dla mnie to ważny wiersz.
    Pozdrawiam:)

  • Florian Konrad 05.03.2019

    Będę hiperszczery - "jestem na tak" - jak mawiają w talent shows. Poza "gwałconym śmietnikiem" leży mi wszystko. A tak poza tym - pochwalę się - nauczyłem się dziś tekstu piosenki, też trochę takiej kołysanki i se śpiewam drugi raz w życiu tej samej, bo już raz to umiałem, ale zapomniałem :) https://www.youtube.com/watch?v=GDKU3QO_Gf4

  • Wrotycz 06.03.2019

    Znowu kpinka... ;)
    Odsłucham, jeśli śpiewasz po raz drugi:)

  • Florian Konrad 06.03.2019

    żadniuchna kpinka. Naprawdę mam taki styl wypowiedzi, że wygląda na ironię.

  • Wrotycz 06.03.2019

    A kpij, masz styl i prawo:)

  • Florian Konrad 06.03.2019

    nie mam powodu i nie jestem chamem. przynajmniej nie aż takim, by być cwaniacki, arogancki, ironiczny bez powodu :))))))))))))

  • Wrotycz 06.03.2019

    Florian Konrad, toż wiem, że przyczynowość u Ciebie number one:)

  • Florian Konrad 06.03.2019

    nie jestem, nie byłem i nie zamierzam być trollem, jak niektórzy tutaj.

  • Wrotycz 06.03.2019

    To się chwali:)
    Oj wiem i inni wiedzą też.

    Wierzę, że kpinki nie było.
    Ja czasami za podejrzliwa jestem.

  • Florian Konrad 06.03.2019

    vide, cui fidas :)))))))

  • Wrotycz 06.03.2019

    No sama sobie się dziwię:)

  • Florian Konrad 06.03.2019

    żegnam się miło i wybywam spać. :)

  • Wrotycz 06.03.2019

    Przytul kołysankę:)

  • Miron 05.03.2019

    Wierszyk spoko -5 pozdro.

  • Wrotycz 06.03.2019

    Dzięki:)

  • jesień2018 05.03.2019

    Podoba mi się muzyka i rytm, naprawdę ładny, smutny wiersz. Chyba nie zrozumiałam, co się stało ze śmietnikiem, chodzi po prostu o to, że jest śmietnikiem i ludzie wrzucają do niego śmieci, czy o coś innego? Dałam 5 i pozdrowienia ślę.

  • Wrotycz 06.03.2019

    Tak metafora części nieciekawego zewnętrza peela.
    Cieszy mnie, że się spodobało. Regularny sylabik z reguły tworzy melodię:)
    Pozdrówki, Jesieni:)

  • Freya 06.03.2019

    Czy ja wiem... co pod ziemią, aberracją abstrakcji powierzchni niestacjonarnych...
    czytaj odpada kitara...
    erratą nenufa zbijaną jajcami
    dosiegłszy strażniczych poziomek
    parafrazy ziomek...
    Zbyt głupi jestem absolwentem Lewiatana
    Popiersie spadło na kolana :) Pzdr

  • Wrotycz 06.03.2019

    Frey... :))))

  • Adelajda 06.03.2019

    Zupełnie inny od Twoich pozostałych wierszy. Ale taki delikatny, płynny rym, nienachalny. Mimo wszystko utwór z ciemną stroną. Podoba mi się.
    Pozdrawiam.

  • Wrotycz 06.03.2019

    Może dlatego, że dopracowany:)
    Cieszę się i dziękuję, Adelajdo.
    Pozdrawiam:)

  • jagodolas 06.03.2019

    Zasłona dymna z rymu a za nią nie ma słońca. Mnie też uderza coś mrrokiem. Text z tych co się fragmentami kolebocą w głowie

  • Wrotycz 06.03.2019

    Pięknie dziękuję, taki był zamiar.

  • Dekaos Dondi 06.03.2019

    Wrotycz→Bardzo na Tak. Nie jeno treścią do podobania kusi, ale także specyficznym rytmem ego obejmuje.
    To chyba te ''skrótowe dopowiedzenia'' na końcu każdej - robią swoje. Przynajmniej ja tak odczuwam to. Pozdrawiam→5

  • Wrotycz 06.03.2019

    Rytm ego... ale ładnie definiujesz.
    Co prawda rytm też - a może przede wszystkim - z wielokrotnych rymów w klauzuli i wewnątrz, no i konsekwencji w sylabach.
    4 x

    7
    7
    6

    Dzięki śliczne.
    Pozdrawiam:)

  • Dekaos Dondi 06.03.2019

    Oj. Bo napiszę też coś tak. To znaczy spróbuję:))

  • Wrotycz 06.03.2019

    Bierz się, ciekawam:)

  • spirytysta 06.03.2019

    Dwie ostatnie strofy bardzo pomysłowe, dobrze się czyta. Tylko tytuł mało zachęcający, ale co tam. 5 :)

  • Wrotycz 07.03.2019

    Cieszę się:)
    A wpadłbyś na to, że wiersz jest kołysanką?
    Tytuł musi zostać.

    Dziękuję za opinię, pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania