Kołysanka [Samobójców] - Prolog (Roz.1)
Mike wyciągnął rękę w stronę regału z prasą i spośród 10 różnych egzemplarzy, wybrał dzisiejszy. Na jego okładce widniał duży, biały nagłówek "Samobójstwa na całym świecie". Chłopaka nigdy nie ciągnęło do takich spraw, jednak tym razem szybko przewinął kartki na wyznaczoną stronę i tam zaczął lekturę. "Ludzie na całym świecie popełniają samobójstwa. Co więcej, nie jest to spowodowane depresją, czy problemami prywatnymi, jednak pogłoską krążącą między nastolatkami. Według niej, na łożu śmierci słyszy się piękną kołysankę, śpiewaną dziewczęcym głosem. Jest tak cudowna, że mieszkańcy miast i wsi chętnie się zabijają, by ją usłyszeć. Szaleństwo, a może prawda? Odpowiedź w następnym wydaniu." Mike zadał sobie to pytanie i po chwili namysłu odparł sam do siebie "Szaleństwo".
Zegar w sklepie wybił 16:00. Nastolatek kupił gazetę i przemęczony po długim dniu w szkole, odszedł w stronę domu. Jak zwykle ominął stary plac zabaw na sąsiednim osiedlu, jednak teraz był wyjątkowo opustoszały. Wychwycił wzrokiem tylko jedną dziewczynę. Po jej mundurku wydawało się, że chodziła do tego samego gimnazjum. Mike poczuł do niej dziwną sympatię i postanowił podejść bliżej. Z każdym metrem postrzegał, że (nie)znajoma dziwnie się zachowuje. I wbrew pozorom nie stała za drzewem, spoglądając na jego dorodną koronę, ale kucała na krześle. Co więcej, na jej szyi widniał gruby, srebrny sznur. Chłopak poczuł jak jego serce momentalnie zatrzymuje się w miejscu. Napięta atmosfera spowodowała w nim odruch pomocy, więc rzucił swój plecak na ziemię i podążył w stronę samobójczyni...
* * *
Oto moja nowa opowieść :) Może od razu objaśnię te "Prolog (Roz.1)". Wbrew pozorom nie jest to prolog rozdziału 1, lecz zwykły prolog, a po nim napiszę 2 rozdział. No to na tyle. Komentujcie i oceniajcie ;D
Komentarze (11)
he he, no ciekawie się zaczyna
ja się trochu chichram a to pewnie poważna będzie powieść ;)
Będzie, będzie. A jeśli mogę spytać, z czego się tak chichrałeś, Filip? xd
a bo ja wiem? ;p ten srebrny sznur i ten pomysł z tym syrenim spiewem...no ciekawe to badzo
nie wiem czemu, ale mam skojarzenia z Ringiem, tym horrorem japońskim, niby coś zupełnie innego a jednak...
Fajnie się zapowiada. Będę śledzić kolejne rozdziały.
Teraz dam 5;)
FilipzKonopii, przez ciebie też o nim pomyślałam xd Ta psychiczna dziewczynka była świetna :')
Tajemnicza..., dziękuję :)
I wbrew pozorom nie stała za drzewem, spoglądając na jego dorodną koronę, ale kucała na krześle.- Ja chyba tego zdania nie załapałam.
I ten pomysł z dziewczyną co śpiewa i ludzie dlatego się zabijają dość specyficzny i dziwny, trochę porąbany ale jakaś nowość.
Co do opowiadania wprowadzanie suche, ale właśnie dobrze, że nie ma w nim nie potrzebnych emocji. 4:)
Ja też bym się dał zabić, jeśli *pewna użytkowniczka forum* obiecałaby, że zaśpiewa mi przed śmiercią "gdybym ja była słoneczkiem na niebie" :DD Daje 5 za stosunek długośći do treści. :)
Bujaj się Jared!
Sam prolog zajebisty *.* Podoba mi się. Historia zapowiada się ciekawie ;)
5/5
Dziękuję wszystkim :D
Mi też się spodobał prolog i będę śledziła opowiadanie ;) rzeczywiście, dość nietypowy pomysł z tą dziewczyną, ale to nie znaczy , że zły ;) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania