Kombinator
Już od wczesnych lat na ty z osiedlowymi gitami,
Wychowany w krzyku obelgach i zawiści,
Takich jest wielu i teraz tutaj między nami ,
Którzy kombinują ciągle bo nauczeni nienawiści,
Moja droga też nie była prosta a można powiedzieć że była bardzo kręta ,
Zdarzało się że spokój z mojej strony wobec rodziców i rodziny był tylko w święta,
Zrzucałem winę na wszystkich nie widząc jak ranię ich słowem,
Bywało że zanim były rozwiązane problemy to ot tak pojawiły się nowe,
Mimo ostrzeżeń nie było poprawy a nawet czasami bywało okropnie ,
Jedyną dobrą w tej historii były całkiem dobrze w szkolnej ławce stopnie,
Ale byli tacy którzy się nie ratowali a konsekwencją był dla nich kurator ,
To nie budziło w nich strachu bo o każdym można powiedzieć kombinator ,
Kombinują tak całe życie co dnia żyjąc w strachu,
Mając zatargi z złym środowiskiem boją się że fałszywi pójdą do piachu,
Byle nie podjąć się legalnego zajęcia zawsze tylko siedzą w przekrętach,
O tym że nie zawsze im się udaje świadczy chociażby opuchnięta szczęka,
Gotowi odwrócić się od bliskich stawiając na zdanie znajomych,
Mimo że patrzą tak jak my jest wśród nich wielu niewidomych ,
Którzy poruszają się za radą bezgraniczną przyjaźń mając wobec kumpli ,
Którzy całe życie snują pomysły tylko w towarzystwie siebie i butli ,
Życzę im szczęścia mimo to by nie każdy się w tym zatracił,
Bo tak dużo jest historii nie jeden życiem to przepłacił ,
To nie uczy tego środowiska bo nadal zmierzają tą ścieżką,
Bo to najłatwiejsza droga by być dobrym koleżką ,
Myśląc że są niezniszczalni i silnik jak terminator,
Żyje w swojej bajce zakłamany kombinator.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania