Kompas wartości
Uniwersum myśli, ileż pomysłów, tyleż opinii!
Wśród gwiazd refleksji dostrzeż dobro, jasną gwiazdę polarną -
ono niczym kompas wskazuje drogę ku wartościom.
Ego jest jak otchłań, pochłania koncepcje i emocje -
okiełznaj je niczym kosmiczny statek przecinający nicość!
Kształtując się pod wpływem piękna, sztuki...
Bądź mi książką, vademecum!
Credo ( światopogląd) to kosmiczny pył, tworzący galaktyki rzeczywistości -
niech będą niczym świetliste iskry optymizmu, niosące dobro!
Poprawka I:
Droga do wartości
Uniwersum myśli, ileż pomysłów, tyleż opinii!
Wśród gwiazd refleksji dostrzeż dobro, kompas wskazujący drogę do jasności.
Aby uniknąć arogancji, egoizmu, chciwość, narcyzmu.....
Ego jest jak otchłań, pochłania koncepcje i emocje nadając brzmienie iluzji -
okiełznaj je niczym kosmiczny statek przecinający nicość na morzu przeszkód.
Kształtując się pod wpływem piękna, sztuki...
Na drodze do jasności stać się książką, leksykonem
Credo ( światopogląd) to kosmiczny pył, tworzący galaktyki rzeczywistości -
niech będą niczym świetliste iskry optymizmu, niosące dobro!
Poprawka II:
Wartości
Mnóstwo myśli, pomysłów i opinii krąży na świecie.
Szukaj tych które są źródłem dobra, mądrych refleksji, które poprowadzą Cię ku lepszemu życiu.
Unikaj arogancji, egoizmu, chciwości i narcyzmu.
Ego niczym wir pochłania idee i uczucia, zaciemniając osąd i tworząc iluzję.
Pokonaj napotykane trudności.
Rozwijaj się pod wpływem piękna i sztuki.
By stać się latarnią wiedzy i inspiracji dla innych na drodze samorealizacji
Niech Twoje wartości będą niczym jasne światła, niosące dobro.
Komentarze (48)
Gotujesz kamienie z jabłkami i z tego chcesz uważyć danie. Tak wygląda miejscami Twoje pisanie, szczególnie tam, gdzie koniecznie chcesz zaimponować intelektem ("Kredo to kosmiczny pył, tworzący galaktyki rzeczywistości").
To w ogóle jest jakieś konto dla prowokacji... bo kto tak pisze na poważnie?
Nie ma co głowy sobie zawracać...
Grafomanka Zabawa półinteligentów, którzy nie bardzo wiedzą co mówią. Najważniejsze że to ładnie brzmi i na dodatek "inteligentnie". Dlatego nie wierzę w prowokację. Prowokacją są wiersze M. Tu intelektualne kompleksy.
piliery przeszkadzam ja Tobie?
piliery, przecież to jest przezabawne, satyra wyszła :D
piliery Kreda to kosmiczny pył na tablicy rzeczywistości...
qulia1 Nie. Bądź. Twórz ale zważaj na słowa. Wysoki stopień abstrakcji ma swoje granice. Można z tego rodzaju tworów wyprowadzić analizę i nadać im jakiś, wyrywkowy, kształt. To, wbrew pozorom, łatwiejsze - bo pojęcia, same w sobie, dają pole do rozważań. Niektórzy się w tym lubują, rozpisując wielostronicowe rozważania nad zbitką przypadkowych słów. Tyle że we fragmentach. Niektórych płaszczyzn nie pogodzisz i w tym wierszu się to stało. Przeintelektualizowanie brzmi, tak samo śmiesznie, jak nieporadny kicz.
piliery, ale i tak najbardziej śmieszni są ci, którzy to chwalą... jakby się bali, że tyle tu inteligentnych określeń, przecież nie napiszą, że nie czają... xD
A to bełkocik silący się na dzieło...
piliery teraz jest lepiej?
qulia1 Nie pytaj mnie czy jest lepiej skoro nie zmieniłaś podejścia do tego tekstu. To Twój wiersz. Ty musisz go czuć. Moim zdaniem go nie czujesz a pomysł by w wierszu tłumaczyć znaczenie użytego słowa nie jest dobry ("Kredo (światopogląd)").
Bajkot z Miedzyświata, jaka "kreda"? Kredo (Credo)... To dla analfabetów i ignorantów quilia1 dodała "światopogląd"...
Grisza, credo brzmi kredą, ßczególnie że jest pył, i do tego przez k napisane. Niedobrze że zmieniła.
Bajkot z Miedzyświata, OK, nie zauważyłem zmiany, jest tu dowolność interpretacji. Zresztą obserwuję kilka dyskusji na raz - idzie zwariować! Co ja tu robię :)))
Grisza Dyskusja jest interesująca. Ciekawe czy Autorka będzie zdolna wyciągnąć z niej wnioski.
"Uniwersum myśli" "galaktyki rzeczywistości" -- Super dobre!
Dziękuję 😁
Jestem na razie po przeczytaniu pierwszy raz i powiem tyle, że czuję wysoką abstrakcyjność tego wiersza. Widać, że coś się w nim kryje, ale to co jest w nim ukryte (czyli symbolika) jest równie ogólna i abstrakcyjna co słowa, zewnętrzna powłoka. Fajnie, że można pogłówkować, chociaż ciekawe jakby wyglądała ta symbolika z mniej ogólnymi obrazami. Tak to jest dość mało czytelne i przejrzyste /:
Uniwersum myśli, ileż pomysłów, tyleż opinii! - w świecie umysłu każda idea ma wiele ujęć wśród ludzi, istnieje różnorodność opinii
"Wśród gwiazd refleksji dostrzeż dobro, jasną gwiazdę polarną -
ono niczym kompas wskazuje drogę ku wartościom." - gwiazdy refleksji to chyba po prostu myśli. Nadaję jakiejś myśli wartość tak, że to ona dalej mnie kieruje. Ta supermacja pewnej myśli jest uznaniem pewnego ujęcia idei jeśli jak to rozumiem i to do tego ujęcia idei mam iść.
"Ego jest jak otchłań, pochłania koncepcje i emocje -" zrozumiałe. Zawsze jeśli coś mogę pochłonąć to jeszcze tego nie mam, a otchłań nie ma nic.
"okiełznaj je niczym kosmiczny statek przecinający nicość! -" to chyba cecha negatywna szukania wartości. Pierwsze miałem znaleźć tę gwiazdę, która ma mnie prowadzić (część pozytywna), teraz sterować statkiem, który odgranicza otchłań. To przecinanie nicości może symbolizować, że statkiem odgraniczam byty, które mają do otchłani wpaść, czyli po prostu nie dopuszczam, aby inne wartości we mnie wpadły.
"Kształtując się pod wpływem piękna, sztuki..." - tutaj wspomnienie o tym, jak ważna jest Kultura podczas tej negatywnej części. Nie jest łatwo wybrać wartości, a tym bardziej je bronić - tutaj przydaje się zbawienna rola kultury.
"Bądź mi książką stylem zdrowia?" - lapsus gramatyczny?
"Kredo to kosmiczny pył, tworzący galaktyki rzeczywistości -
niech będą niczym świetliste iskry optymizmu, niosące dobro!" - nie umiem nic więcej wypatrzeć oprócz konstytuującego charakteru wartości. Kredo pojmowane jak w sjp «poglądy i zasady, którymi ktoś kieruje się w życiu», mają mieć rolę tworzącą, konstytuującą. Te galaktyki to byłyby po prostu codzienne sytuacje. A wartości mają rzecz jasna krzepić, nieść nadzieję, optymizm i przede wszystkim dobro, o którym wspomniałaś.
To nie była łatwa przygoda...
W zamian za kredo można by było wstawić słowo światopogląd nie zamierzam się ograniczać a co mi tam 😂
qulia1 Jeżeli pierwotnie chodziło o kredę do tablicy to ewidentnie jest to dowód, że interpretacja może być czymś zupełnie innym od tego co "autor miał na myśli", haha
Arcte żartowniś 😁
Arcte może napisać odę do kredy haha
qulia1 Boję się nawet pytać o jaką kredę chodzi.
Możesz uchylić trochę rąbku tajemnicy i ukazać jakie Ty miałaś myśli pisząc wiersz i czym jest dla Ciebie?
Arcte zaczęło się od analizy swojej osoby i poszukiwania mrocznego ego. https://www.opowi.pl/wewnetrzna-walka-a95236/ , potem doszłam do wyznawanych prawd i myśli wzniosłych https://www.opowi.pl/prawdy-a95283/ wszystko przeniosłam na tekst .
Wiersz jest dla mnie kompasem moich myśli które potrafią być niespójne
qulia1 Już nadrabiam genaologię myśli!
Tamte zdaje się, że rozumiem. Ale z tym właśnie mam problem, zupełnie nie mam tak jak Bajkot z Miedzyświata, że czuję "melodię" tego wiersza, tylko metodycznie pojęcie, po pojęciu analizuję, każdy element z osobna.
W wierszu o prawdach w sumie widać pewne motywy, jak cały jeden akapit, ten o kompasie-rozumie raczej mówi o stoikach. Taka jest to miła asocjacja po historii filozofii dla mnie.
Ten o walce jest ciekawy. Może również dałoby się przekazać walkę w codziennych sprzecznościach? Forma mogłaby być łatawiejsza do ogarnięcia, a idea podobna.
Arcte to nie koniec teraz analiza wszystko razem ciekawe co odkryje jeszcze..
qulia1 Cieszę się!
qulia1 Mogę się Ciebie spytać jak edytujesz wiersze? Jestem takim dzbanem, że niezbyt umiem to robić
Arcte wyjaśnię ale teraz coś pokaże ok?
qulia1 oki
Arcte wstawię w miejsce wiersza
Arcte już
Arcte przeczytałeś?
qulia1 nie, nie, o co chodzi?
Arcte jeszcze raz
Arcte już
qulia1 widzę
qulia1 tak, teraz przeczytałem
Arcte hehe
qulia1 Piękna osobowość <3
Arcte edycja tekstu : wchodzisz na swój profil masz pod swoim zdjęciem ikonkę taką samą jak dodajesz tekst i klikasz wybierasz edytuj....
qulia1 Dzięki wielkie!
Text o tyle ciekawy, że tu słowa bardziej oznaczają emocje niż pojęcia, trzeba trochę poluzować rozumienie znaczeń, a dać się ponieść oczywistej melodji uczucia, po trzecim czytaniu stwierdzam że podobnego nie czytałem, albo wcześniej nie umiałem przeczytać. Okiełznać kosmiczny statek przecinający nicość: to jest super.
😉
Bardzo ciekawy i interesujący...
Uwagi ode mnie. 1. "Bądź mi książką, vademecum! Credo, to kosmiczny pył...." 2. "Rozwinięty wiersz:
droga do wartości (żeby nie powtarzać kompasu). 3. "Aby uniknąć arogancji, egoizmu, chciwość, narcyzmu....". 3. "Stać się książką, leksykonem". 4. "Credo, to kosmiczny pył...."
*chciwości
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania