Ciekawe, taki siscon z tej siostry rzekł bym :). Cóż, sądzę, że coś takiego mogłoby się naprawdę wydarzyć, bo w zasadzie czemu nie? Różne rzeczy się dzieją. Ogólnie opowiadanie napisane dobrze, czyta się płynnie i przyjemnie, a tak być powinno :D.
Pozdrawiam ;).
Trochę taka odpowiedź na historię DEMONul1234. Ładnie napisane z pewną dozą delikatności i subtelną dawką przemyśleń. Szkoda tylko, że w normalnym życiu związek dwóch babek tak nie razi jak dwóch facetów. Dlatego pewnie oceny będą bardziej przychylne pod twoim opowiadaniem. Od strony technicznej jest bardzo dobrze napisane, z rozmysłem. Mnie się osobiście podobało i dlatego oceniam na 5. Pozdrowienia!
Pan Buczybór no niestety miała, zjechano mnie ponieważ "przekroczyłem granicę moralną" niektórych osób (pana Tomka) przez co usunąłem treść, a następnie napisałem na nowo...
Często się zdarza, że młodsze rodzeństwo zafascynowane jest starszym bratem lub siostrą.
Nie wiem, czy bracia wyznają sobie miłość (wątpię), ale u dziewczyn to normalne.
Kłócą się, biją i kochają (bez dwuznaczności).
Nie ma tu nic nadzwyczajnego.
A gdyby miałoby być, to za mało, żeby było.
Nie kupuję.
No, możesz mieć rację. Przyznam, trochę improwizowałem, nie wiem przecież do końca jak to działa... Ewentualnie to bohaterka przesadza i sądzi, że jednak jest to coś nadzwyczajnego :v
Pan Buczybór chodziło mi o postawienie bliskiej, najbliższej osoby, bo siostry, w bardzo niezrecznej sytuacji. Rodzinę na ogół się kocha, niemniej kiedy ta miłość wykracza poza przyjęte normy, staje się kulą galernika.
Kazirodztwo to jest dewiacja.
Gdyby moja siostra z czymś takim wyskoczyła, to bym szukała najlepszego psychiatry.
Bardzo sprawnie napisane, jasno nakreślona sytuacja i powstały problem. Wiek bohaterek usprawiedliwia dość nieporadne przedstawienie uczuć i to, że niewiele z tego wynika. Coś się zagaiło, coś rozbłysło, może jak zapałka, która zaraz się wypali, może jak gromniczna świeca. Zostawiasz to niedopowiedziane i bardzo dobrze, bo nie potrzebujemy dosłowności. Dzięki temu interpretacja będzie szeroka, czy to tylko dziecięcy wygłup na zasadzie „MUSZĘ mieć tę lalkę” czy jednak coś poważnego. Pewnych słów nie da się już jednak cofnąć.
Koniec z dodawaniem tekstów. Zaczynamy zgadywanie. Komentujemy i typujemy Autorów.
Dwa dni! - poniedziałek i wtorek
Potem odkrywamy swoje przyłbice. środa
Powodzenia
Komentarze (21)
Ciekawe, taki siscon z tej siostry rzekł bym :). Cóż, sądzę, że coś takiego mogłoby się naprawdę wydarzyć, bo w zasadzie czemu nie? Różne rzeczy się dzieją. Ogólnie opowiadanie napisane dobrze, czyta się płynnie i przyjemnie, a tak być powinno :D.
Pozdrawiam ;).
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam
Trochę taka odpowiedź na historię DEMONul1234. Ładnie napisane z pewną dozą delikatności i subtelną dawką przemyśleń. Szkoda tylko, że w normalnym życiu związek dwóch babek tak nie razi jak dwóch facetów. Dlatego pewnie oceny będą bardziej przychylne pod twoim opowiadaniem. Od strony technicznej jest bardzo dobrze napisane, z rozmysłem. Mnie się osobiście podobało i dlatego oceniam na 5. Pozdrowienia!
W przypadku DemoNula płeć raczej nie miała wpływu na odbiór, ale nie ma co odkopywać... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam również.
Pan Buczybór no niestety miała, zjechano mnie ponieważ "przekroczyłem granicę moralną" niektórych osób (pana Tomka) przez co usunąłem treść, a następnie napisałem na nowo...
DEMONul1234 nie świruj, nie przejmuj się, wszystko co ludzkie nie jest nam obce.
Często się zdarza, że młodsze rodzeństwo zafascynowane jest starszym bratem lub siostrą.
Nie wiem, czy bracia wyznają sobie miłość (wątpię), ale u dziewczyn to normalne.
Kłócą się, biją i kochają (bez dwuznaczności).
Nie ma tu nic nadzwyczajnego.
A gdyby miałoby być, to za mało, żeby było.
Nie kupuję.
No, możesz mieć rację. Przyznam, trochę improwizowałem, nie wiem przecież do końca jak to działa... Ewentualnie to bohaterka przesadza i sądzi, że jednak jest to coś nadzwyczajnego :v
To preludium, przygotowanie i badanie gruntu pod kazirodcza miłość...
Dla mnie ohydne w swojej wymowie.
ohydne, nie ohydne, ludzie to ludzie i takie sytuacje mają miejsce.
Pan Buczybór chodziło mi o postawienie bliskiej, najbliższej osoby, bo siostry, w bardzo niezrecznej sytuacji. Rodzinę na ogół się kocha, niemniej kiedy ta miłość wykracza poza przyjęte normy, staje się kulą galernika.
Kazirodztwo to jest dewiacja.
Gdyby moja siostra z czymś takim wyskoczyła, to bym szukała najlepszego psychiatry.
Bardzo sprawnie napisane, jasno nakreślona sytuacja i powstały problem. Wiek bohaterek usprawiedliwia dość nieporadne przedstawienie uczuć i to, że niewiele z tego wynika. Coś się zagaiło, coś rozbłysło, może jak zapałka, która zaraz się wypali, może jak gromniczna świeca. Zostawiasz to niedopowiedziane i bardzo dobrze, bo nie potrzebujemy dosłowności. Dzięki temu interpretacja będzie szeroka, czy to tylko dziecięcy wygłup na zasadzie „MUSZĘ mieć tę lalkę” czy jednak coś poważnego. Pewnych słów nie da się już jednak cofnąć.
No, o taki efekt mi chodziło. Dziękuję za komentarz.
Ciekawe! Oj ciekawe. Temat mi obcy, ale opisany nieźle. "Cię, ci" itp. powinnaś pisać dużą literą.
"Cię, Ci" z dużej litery pisze się w listach, a nie w prozie, więc zostanie jak jest. Dziękuję za komentarz.
Masz rację.
Autorze jeśli brałeś udział w NSzO ujawnij swój Nick obok tytułu
Ruszyła 06 edycja NSzO
Temat: "Za oknem"
Osiem dni czasu. START
Ruszyła 06 edycja NSzO
Temat: "Za oknem"
Osiem dni czasu. START
Koniec z dodawaniem tekstów. Zaczynamy zgadywanie. Komentujemy i typujemy Autorów.
Dwa dni! - poniedziałek i wtorek
Potem odkrywamy swoje przyłbice. środa
Powodzenia
Panie i Panowie odkrywamy przyłbice
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania