Kolejny raz czynisz zmagania na piśmie w kwestii kreatywności – wartości twórczych. Jednak w twoim przypadku coś jest na rzeczy... :) Pozdro
Ps. Jesteś skrupulatnie teges, no to zwrócę uwagę...
"- O żesz, wy łapserdaki! I tak nikt nie czyta, więc sobie piszcie!" – to linia dialogowa, więc "żesz" (poprawnie – żeż) dopuszczalne.
potem kolejnego Rolls-Royce'a zdemolowałem bejzbolem"
Freya, dzięki za poprawki! Kiedyś już doczytywałem się o bejsbolu, po prostu to jest tylko naszkicowany pomysł na takie jajcarski opowiadanie. Wczoraj m przyszedł do głowy taki pomysł i mnie rozśmieszył. Jak mnie rozśmiesza to lubię zapisać dla innych, niektórzy mają zbieżne poczucie humoru.
Komentarze (9)
Mógł sobie przecież wynająć literata, żeby pisał pod jego nazwiskiem.
No pewnie, że mógł, ale przecież to nie o to chodzi!! A poza tym jest to moja historyjka z tych absurdalnego humoru.
franekzawór |A jeśli tak, to sorry, postawiłem piątkę;)
franekzawór a co z ludożercą?
Absurdalny humor uwielbiam
Kolejny raz czynisz zmagania na piśmie w kwestii kreatywności – wartości twórczych. Jednak w twoim przypadku coś jest na rzeczy... :) Pozdro
Ps. Jesteś skrupulatnie teges, no to zwrócę uwagę...
"- O żesz, wy łapserdaki! I tak nikt nie czyta, więc sobie piszcie!" – to linia dialogowa, więc "żesz" (poprawnie – żeż) dopuszczalne.
potem kolejnego Rolls-Royce'a zdemolowałem bejzbolem"
Poleciało mi zbyt szybko – "bejsbolem", kurde. No i te dywizy – nie za bardzo :)
Freya, dzięki za poprawki! Kiedyś już doczytywałem się o bejsbolu, po prostu to jest tylko naszkicowany pomysł na takie jajcarski opowiadanie. Wczoraj m przyszedł do głowy taki pomysł i mnie rozśmieszył. Jak mnie rozśmiesza to lubię zapisać dla innych, niektórzy mają zbieżne poczucie humoru.
Wporzo... tym bardziej, że tekst jest świeży, więc teges :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania