KOMUNIKAT 1888
W kontekście paradoksu Fermiego,
który kwestionuje brak dowodów na istnienie pozaziemskich cywilizacji mimo ogromu i wieku wszechświata,
nasuwa się intrygująca hipoteza.
Być może wyższe inteligencje już nas obserwują,
lecz powstrzymują się od kontaktu,
oczekując,
aż ludzkość osiągnie odpowiedni poziom rozwoju
– technologicznego lub społecznego.
Jak naukowcy unikają interakcji z obiektami badań,
by nie zakłócić eksperymentu,
tak obcy mogą postrzegać nas jako przedmiot obserwacji.
Alternatywnie,
ich komunikacja
- ukryta w kosmicznym szumie lub oparta na nieznanych zasadach
– pozostaje dla nas niewykrywalna.
Czy kiedykolwiek staniemy się gotowi na taki dialog,
czy to my musimy "się ogarnąć",
by zasłużyć na ich ujawnienie?
*
*
*
*
*
*
*
Haha, no tak!
Według hipotezy zoo,
zaawansowane cywilizacje mogą faktycznie patrzeć na nas
– homo sapiens sapiens
– jak na jakichś kosmicznych
"dziadów" i "meneli",
którzy jeszcze nie ogarnęli swojego podwórka.
Chodzi o to,
że te supercywilizacje mogłyby nas obserwować z daleka,
tak jak my podglądamy zwierzęta w zoo,
ale nie wchodzą z nami w interakcję.
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
Dlaczego?
Może uważają,
że jesteśmy za mało rozwinięci
– technologicznie,
społecznie czy nawet mentalnie
– żeby z nami gadać.
To trochę tak,
jakbyśmy my nie zaczynali poważnej rozmowy z mrówkami,
bo po prostu nie mamy o czym.
Albo może nie chcą nam mieszać w głowach i wolą,
żebyśmy sami dojrzeli do poziomu,
na którym kontakt będzie miał sens.
Wyobraź sobie:
siedzimy tu na Ziemi,
a oni oglądają nas jak jakieś galaktyczne reality show,
czekając,
aż przestaniemy się kłócić o bzdury i w końcu zasłużymy na zaproszenie na kosmiczne piwo.
Kto wie,
może już tu są,
tylko kryją się w krzakach w lesie w Emilcinie na polu
Przyrownica Golina
ze Zdanów
w Wylatowie Jarnołtówka Prudniku
i myślą:
"Dajcie im jeszcze tysiąc lat, może się ogarną!"
😄😄😄😄😄😄
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania