Koncert
palce
klawisze muskają lekko
w napięciu pianista tworzy muzykę
kolejne struny
wydają dźwięki
basy falsety
westchnienia
szepty
ze ścian jej wzgórz muzyka spływa
szczyt już jest blisko
wstrzymuje koncert
przeciąga chwilę
wchłaniając moment
kolejną nutą
jednym muśnięciem
wzbudzi ekstazę
fale
rozkoszy
Komentarze (11)
Ładnie napisane i płynnie się czyta. Moje pierwsze pokręcone skojarzenie - to z orgazmem który jest wstrzymywany - by muzyka dłużej trwała. Jeżeli napisałem bzdurę to Sorry!. Pozdrawiam.*****
jak najbardziej nie napisałeś bzdury,byłeś, jesteś bardzo blisko. Muzyka to oczywiście metafora. Dzięki za wizytę i ocenę. Pozdrawiam
Gorący wiersz ;-) Takie koncerty "słucha" się z uwagą ;-) Pozdrawiam
Niewielu umie pisać erotyki, nie przekraczając cienkiej bariery porno-stylistyki. 5
Dzięki Riggs, pozdrawiam.
Zgodzę sie z riggs. Pojechałeś torem przyzwoitości i udało ci się uzyskać efekt. Wiersz delikatny i bez wulgaryzmu. Gratki za kreatywność. 5) Pzdr.
Pozdrawiam i dzięki za wizytę.
Ładnie i delikatnie, muzyczny erotyk. Mimo dwóch sugestii - 5, gdyż to jest tylko inny odbiór przeze mnie, a nie bład.
Moje sugestie:
*wdychając moment ("wdychając" zastąpiłbym innym słowem)
*zbudzi ekstazę - wzbudzi ekstazę (przyjemność narasta aż do ekstazy, nie można jej od razu zbudzić)
Dzięki Zdzisław za wizytę, komentarz i sugestie nad którymi bardzo poważnie pomyślę, i najprawdopodobniej (widzę sens w tym co mówisz) zajdą zmiany :) Pozdrawiam :)
Maurycy Lesniewski O, teraz, po poprawkach, jest dobrze (jak dla mnie, amatora) :)
Zdzisław B. sugestie zawsze mile widziane:) dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania