KONCYLIACJA
Zaczęły mnie gnębić coraz powszechniej występujące objawy prostactwa. Ciekawi mnie też, od kiedy tak jawnie, tak wręcz manifestacyjnie, panoszą się w nas obojętność, znieczulica i nietolerancja. Pytam również o to, kiedy te cechy powstają i kto im ulega. Czy TYLKO ociężałe w rozwoju chamy pragnące powetować sobie lata życiowych niepowodzeń? Na ogół myślę samodzielnie, więc nie mam zamiaru ulegać zbiorowym przeświadczeniom; uważam, że stwierdzenie, iż wszelkie zło rekrutuje się z PiS-u, a opozycja jest cacy, to uproszczenie.
Pod moimi tekstami mającymi zachęcić do mówienia o tym, jak dzisiaj pojmujemy to niemodne hasło porozumienia i czy nadal może być aktualne, jakie budzi w nas emocje oraz co należałoby zrobić, byśmy wyszli z zaklętego kręgu niemożności, rozpętała się istna burza komentarzy w oszałamiającej liczbie kilku. Przeważnie wszystkie były mądre, pisane w dobrej wierze i w jakimś stopniu konkretne, za co składam podziękowania. Lecz za to, że ledwie kilka osób zdecydowało się na zabranie głosu, nie dziękuję; ludzie wychowywani na „pacyfistów za cenę wolności”, zastępują pokolenia walczących generacji.
Wolą bezradnie przypatrywać się obecnym wydarzeniom, niż im się otwarcie sprzeciwić. Narzekać po cichu, a głośno milczeć na zewnątrz; większość z nas jest kibicami cudzej krzywdy: zamiast zdecydowanej reakcji, życzy sobie trzasnąć gustownego selfika z problemem.
W pewnym sensie nie jestem rozczarowany; dysputa jest rozmową, polemiką, partnerstwem myśli prowadzonych na nieplugawym poziomie, dialogiem charakteryzującym się wymianą argumentów, my zaś zostaliśmy skutecznie odzwyczajeni od używania sensownych zdań. Gdyż wedle istniejących norm, ten, co zaczyna wypowiadać się merytorycznie, z mety podejrzewany jest o lewacki brak rozsądku i nie pasuje do obrazka.
Myślenie samodzielne i niezależne od grupy ciemniaków nadających ton prawicowym partiom, nie uchodzi namaszczonej powadze elektoratu: poglądy głoszone w imieniu pozostałych ugrupowań powstają szybciej, a nierzadko – z wyprzedzeniem realiów.
Krok po kroku szmacą się nam dawne czasy, a rzeczywistość już nawet nie skrzeczy, tyko parszywieje, jak polityka: wplątujemy się w mętne ględzenia niemające nic wspólnego z logicznymi wywodami, a także dajemy się zbałamucić chybionym oracjom; mimowolnie lub świadomie uczestniczymy w rozpowszechnianiu paplaniny.
Komentarze (33)
Po tym pogonieniu Bettiiny, to ja się boje udzielać.
"Betka po tekście WYPIERDALNAJ normalny bo wyszedł, a cham ma orgazm"
nerwinka
Stary dziad spisał w słowa napad Prakinsona
Nerwinka, takimi mędrcami jak ty, to się szalety powinno brukować
https://www.youtube.com/watch?v=YROkJPkll0M
Po twoich tekstach nerwinka to widać, że liberały też mają swoich idiotów
Bogumił, czy Łukaszenko?
Ojciec sprawiedliwości literackiej
Belzebub no to raczej, Łukaszenko.
Lotos Rozmawiam z nerwinką, tak jak on ze mną próbował ostatnio, ale stary dziad nie ma odwagi stawić mi czoła
Belzebub nie jestem w temacie, ale według mnie, stary, ale jary.
Lotos Nie można mu odebrać polotu, bo jakis jest, ale konfrontacji się boi
Belzebub to już jego sprawa, ale wątpię, by się bał.
Belzebub istotnie: za duży karzeł z ciebie, wielkoludzie
Lotos Dlaczego w jego głowie wszyscy co żyją inaczej niż on, są gorsi?
nerwinka Czym mnie zaskoczysz?
Powiedz mi nerwinka, to są jakieś przedśmiertne podrygi emeryta szarpidruta?
Jak czytam twoje teksty to pomiędzy wersami mam wrażenie, że życzysz sobie śmierci?
Belzebub nie martw się: o tobie myślę pozytywnie: jesteś dureń i kwita
nerwinka Dlatego boję się starości, bo z takich durniów, rodzą się tacy jak ty...
Belzebub to się zmień i wypisz z sekty
Belzebub z takich jak ty, rodzą się skwaśniałe karakony
nerwinka Byłeś Jehowym?
I to nie jest tak, ze mam przeciwne poglady do twoich, politycznie idziemy jedną linią, tylko zrozum, świat nie jest tak zgorzkniały jak go przedstawiasz
Potrafisz napisać lekki zabawny tekst, nie nacechowany obrzydzeniem wieku starczego?
Jak obrzydzenie wieku starczego odzielisz od twórczości i staniesz się bardziej obiektywny to miło będzie czytać twoje teksty
Belzebub nie piszę po to, by ci było miło. I nie mam lęku przed starością. Mam za to lęk, by na starość nie stać się takim, jak ty teraz.
nerwinka Zapomnij o tym, ze niedługo musisz umrzeć, a napiszesz publicystykę zycia!
nerwinka Ty za bardzo idziesz w jad niedostosowania starca do rzeczywistości
Mniej ciebie i więcej surowo przetworzonej rzeczywistości. Aż przykro patrzeć, że nie możesz się pogodzić ze starością, i nie piszę tego złośliwie
Pomyśl przy tworzeniu, ze masz 20lat i cały świat stoi przed tobą otworem...
Jest duża szansa, że przyciągniesz młodych do swoich tekstów
Pamiętasz jeszcze jak walczyłeś o ideały młodości?
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,30266297,wojciech-mann-i-krzysztof-materna-znowu-razem-poprowadza-wspolnie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Kultura&fbclid=IwAR1BNtiOcBe9yWtXpig-XsmBBx9rda4LLvvBxdpejZnGswr9_f_r6bkR10s
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania