"Konie Valdeza"
miałem sześć lat spłoszona Łaska
poniosła mnie w pierwszy strach o życie
Kasztanka pasła się przy rzece
ociekając wodą galopowałem
na oklep ponad jej kłębem
z wiatrem trzymanym za grzywę
Bucefałka z grzbietem niczym równina
także straciła roczniaka
ojciec nie chciał żebym widział
jak znowu oddaje ziemi piękno
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania