Koniec...
Dosyć mam tych łez
Wylanych przez ciebie.
Skulona
Czekam na ostatni wdech
Co ja w tobie widziałam?
Za dużo pozwalałam.
Nie znasz pojęcia miłości.
Dosyć też zazdrości.
Jeszcze tylko jeden wdech
I będzie koniec.
Koniec miłości,
Koniec zazdrości.
Po prostu koniec...
Komentarze (24)
Klimat niestety znany dlatego łatwiej mi się czytało. Jednak na wierszach się nie znam, więc bez oceny. Dodam, że mi się podobało.
Cieszę się, że się podobało :)
Dziękuję za anonimowe 5, ale chyba wolałabym komentarz :)
Widać u Ciebie postępy, a wiersz jest niezły. Dlatego na zachętę zostawiam pięć.
Dziękuję :)
Tak, tutaj mogę dać 5 bez zastanawiania się. Coraz lepiej Ci idzie :) Pierwsza zwrotka jest naprawdę ładna :)
A inne ? :)
ObcaPlaneta, nie chcę krytykować, bo nie mnie oceniać, naprawdę :) W drugiej zwrotce zmieniasz układ rymów, to mnie wybiło. Poza tym, są one dość proste. Abstrahując od formy, treść ma sens i wywołała u mnie odpowiednie emocje. Dałam Ci 5, bo wiersz mi się podoba jako całość :) Uwielbiam patrzeć, jak się rozwijasz i trzymam kciuki, abyś odnalazła swój własny, niepowtarzalny styl :)
Z tym łapaniem wdechu to alegoria, do przyszłego normalnego funkcjonowania.
Z tym łapaniem wdechu chodziło mi o to, że to już ostatni wdech.
No widzisz, ja nie umiem interpretować adwersarzy myśli pierwotnej.
Sama nie wiedziałabym, o co chodzi.
Teraz ja się uśmiecham. .... Czyli to był spontaniczny napływ myśli, taki natłok emocji , które ubrałaś w słowa?
Taak :)
Podoba mi się ;) 5
Hm... przeczytałam i tyle co wyniosłam, to zapisuję: Pierwsza zwrotka jest okej, podoba mi się, zaczyna się ciekawie. Problem w tym, ze gdyby po pierwszej zwrotce uciąć wiersz, niewiele by się straciło... Druga strofa przepełniona rymami częstochowskimi, tylko, żeby były. Ale wiersz nie musi mieć rymów żeby był dobry... Czasami można z nich zrezygnować, nawet na korzyść tekstu :) Ostatnia się broni "wdechem", bowiem kobiecy wdech rozpaczy mnie przekonuje, ale miłość i zazdrość znów wydają mi się za proste w ujęciu. Nie mniej jednak ćwicz, a to takie moje rady na początek :) Widać, że coś czujesz, a to chyba w świecie piszącego najważniejsze :) Pozdrawiam ciepło :)
Dziękuję :)
Ogólnie szkoda, że takie krótkie :) Prostym wierszem potrafisz przekazać ważne i realne odczucia zranionego serca. Podoba mi się ta prostota. Oczywiście 5 :))
Zapomniałam dodać, że mi najbardziej spodobało się zakończenie. Takie pesymistyczne. A zarazem wydaje mi się, że podmiot liryczny cieszy się z następującej śmierci... Czekam na kolejne wiersze, w Twoim wykonaniu :)
Szalokapel to prawda. Ona cieszy się,, że umiera. Dziękuję za 5
Coraz lepiej ci idzie z tymi wierszami, podobał mi sie zbudowany tutaj klimat. Pierwsza zwrotka wyszła ci szczególnie dobrze
Dziękuję
Bardzo prosty, a pomimo tego emocjonalny wiersz i trafiający do czytelnika. Podoba mi się, uchwyciłaś w nim zarówno radość jak i smutki, dla której miłość zakończyła się niepowodzeniem. Zostawiam 5 :)
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania