Ból

Tonę w mroku swoich myśli,

przybliżając się do końca.

Słońce świeci krwawym blaskiem,

rzucającym światło nieme.

 

Płynę w falach czarnej złości,

odpływając w dal ciemności.

Wiatr rozrywa serce moje,

ciało pachnie słodkim deszczem.

 

Jeszcze jeden krok postawie,

by móc kochać ziemie obcą.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • piliery 09.03.2024

    Martyna daj sobie spokój z pisaniem.

  • Martyna 09.03.2024

    Bo?

  • piliery 09.03.2024

    Martyna Bo szkoda Ciebie i Czytelników. Wiersze Ci się nie klecą. Nie umiesz tworzyć metafory. Tyle wyzłośliwiania co przeczytałem pod Twoim adresem rzadko się zdarza. Niestety złośliwcy mają do tego podstawy. Ty rad nie słuchasz i piszesz "po swojemu". To nawet nie jest kicz. Jeśli jednak masz nadal taką ochotę, by być poetką, zastosuj się do życzliwych rad. Najpierw czytaj! .

  • Martyna 09.03.2024

    Dziękuje za radę i opinie.

  • Moritt 23.04.2024

    Początki są zawsze trudne, z czasem nabierzesz wprawy:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania