Koniec Świata
Świat się skończył pod stopami
I zawisłam tak w powietrzu
Chcę się tylko tu ułożyć
Bo to wszystko nie ma sensu
Nicość wokół mnie mówiła
Brednie jakich nie słyszałam
Łatwiej było mi ich słuchać
Kiedy Świat przy sobie miałam
Wiem że da się to odwrócić
Świat znów stanie obok mnie
A w wyniku grawitacji
Bokiem tam przewrócę się
Szczerze teraz nawet nie wiem
Czy ja leżę czy ja stoję
Ale później Świat odzyskam
Bo się jeszcze trochę boję
Płaczę kiedy Nicość patrzy
Patrzy na mnie już w milczeniu
Nie zlituje się nade mną
Bo to przez nią Świat już nie mógł
I ja trochę też zawiodłam
Choć do końca nie potrafię
Wam powiedzieć czym dokładnie
Będę strzelać kiedyś trafię
Taniec połamanych kości
Nicość wdzięcznie mi odprawia
Patrzę tylko wgłąb Nicości
O ból głowy mnie przyprawia
Ja już sama nie rozumiem
Co powinnam teraz zrobić
Zamknąć oczy zasnąć twardo
Czy za Światem znowu chodzić?
Komentarze (15)
Ja w sumie też mam taką nadzieję. Ale nie Świata, o którym pisałam. :)
Dziękuję!
Dziękuję bardzo! :)
Dobrej nocy!
Tym razem, tak dla "odmiany", zostawię 5 :)
Oj tak, to zdecydowanie podpora. Dziękuję ślicznie!
No, pewnie dlatego tak mało osób zna moją sytuację rodzinną xD
Dziękuję, psorze. ❤
Dziękuję Ci! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania