Poprzednie części: Koniec
Koniec żywota
Jechałam do Ciebie,
Spieszyłam się,
Dodawałam gaz,
Skupiona na myślach,
O Tobie i o Nas,
Nie myśląc o drodze,
Nieświadoma tego co dookoła,
Coraz szybciej i szybciej,
By tylko móc Cię poznać.
Wtem jedna chwila,
Ten jeden moment,
Moja ślepota,
I drogi koniec,
Widzę siebie,
A raczej me ciało,
Martwe,
Nie żywe,
Już wiem co się stało.
Moja to wina,
Ja siebie zabiłam,
Tak pragnęłam być obok,
Przytulić do siebie,
Powiedzieć, że Kocham,
I wciąż mam nadzieję.
Pędziłam na oślep,
To moja głupota,
I wnet nastąpił,
Koniec mojego żywota.
Komentarze (5)
Piękne :)'' W ten jedna chwila'' czy nie ma tu czasem błędu? 5
Literówka kochanego słownika telefonu się wkradła ;)
KrwawiącaDusza jak szybko piszę to nie dociskam klawiatury, dopiero mi dziwactwa wychodzą :)
Mój złomek też tak ma, a szczególnie jak się szybko piszę :)
Świetny wiersz. Zmuszający do myślenia. Nie rzuciły mi się w oczy żadne błędy. Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania