konieczność zdarzeń

Może. Coś zrobię. Pójdę. Stworzę i przepchnę. Z punktu A do B. Wtedy będę, później muszę.

 

Gdzieś tu, gdzieś tam, gdzieś.

 

I wtedy.

 

Przypadek za przypadkiem

przypadkiem przestaje być

przypadkiem.

 

Gdzieś tu, gdzieś tam, kiedyś.

 

A przeznaczenie staje się serią niefortunnych zdarzeń, prowadzącą to tej jednej chwili.

 

I tworzy.

 

Tu i teraz.

 

"Hej".

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania