konieczność zdarzeń
Może. Coś zrobię. Pójdę. Stworzę i przepchnę. Z punktu A do B. Wtedy będę, później muszę.
Gdzieś tu, gdzieś tam, gdzieś.
I wtedy.
Przypadek za przypadkiem
przypadkiem przestaje być
przypadkiem.
Gdzieś tu, gdzieś tam, kiedyś.
A przeznaczenie staje się serią niefortunnych zdarzeń, prowadzącą to tej jednej chwili.
I tworzy.
Tu i teraz.
"Hej".
Komentarze (4)
Dla mnie bez tego ,,hej,,😉
Bez "hej" nie byłoby reszty. A w niej mnie. Więc...
Ale dzięki B 👌
https://www.opowi.pl/otworz-oczy-a118721/
Ile takich pięknych historii jeno "hej" potrafi stworzyć... i to każdą wyjątkową.
Bardzo mi się :)
Potrafi, oj tak 😏 ale ludzie przestają słyszeć te "hej".
Nie widzą i nie słyszałem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania