konsekwencje wliczone w ryzyko wolnej woli

Wierzący w drugim widzi Boga, ateista – człowieka.

 

czuję się obco między bolesnymi madonnami

a żywotami świętych okadzonych aromatem ziół

i żywic z drzewa oliwnego na pamiątkę całopalenia

 

nie wieszam na ścianach winnych bogu ducha

oddanego za wiarę przybici do krzyży spoglądają

z pustych oczodołów strasząc zmartwychwstaniem

 

na ołtarzu złożą moje imię stworzone na obraz

i podobieństwo do pierwowzoru pod natchnieniem

przykazań z pasją wyrytych w kamiennym obliczu

 

jestem ofiarą z wyboru mniejszego zła ponad

podziałami wyrosłem z pokolenia zbuntowanych

z obawą powrotu do tradycji grzebania pod murem

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Nuria 2 miesiące temu
    "Wierzący w drugim widzi Boga, ateista – człowieka."
    Ja już tam wolę widzieć człowieka, a nie udawać, że widzę niewidzialnego...........
    A co do grzebania pod murem, za murem.....to mi się rybka, można z moimi prochami po śmierci zrobić co się tylko zechce.
    A wiersz przedni !
    Na notę, której tutaj nie przewidziano, więc tylko daję 5!
  • Nuria 2 miesiące temu
    * miało być "..to mi wsjo rybka" :)
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Takie se dylematy filozoficznego spojrzenia na świat, próby opowiedzenia się w wewnętrznym sporze między tym co namacalne - rozumem, a wyimaginowanym - wiarą.
    pod murem za murem - raz piszę tak, raz tak, różnie źródła dodają, a mnie chodzi tylko o pokazanie wykluczenia, nawet po śmierci.
    Mówią: po mnie choćby potop. Po pierwsze i tak nie ma się wpływu na to co po, po drugie jeśli w ogóle jest jakieś po;)
    Dzięki:)
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    Podmiot tak jakby w rozkroku pomiędzy światem, w którym go wychowano a światem do którego chce należeć. Myślę, że bardzo wielu ma podobne dylematy.
    Osobiście trochę podzielam jego zdanie.
    Zostawiam 5.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Cicho-sza myślę, że to jest dobra analiza.
    Trochę to już coś;)
    Dzięki.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    To ja z innej beczki... ateiści ciągle podkreślają swoją niewiarę w Boga, nawet robią jakieś śmieszki z wierzących, ale co najbardziej mnie osobiście dziwi, to fakt, że ateiści ciągle muszą pisać na temat Boga albo wierzących.
    Skoro ktoś nie wierzy, to po co porusza kwestie wiary? Czyżby miał z tym jakiś problem? Czy być może strach, że jednak jest ten Bóg? A może chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi przekonać do ateizmu?
    Nie wiem, ale te krucjaty sa po prostu śmieszne.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Nie wiem, czy z tej czy innej beczki, ale nie zapominaj, że to tylko wiersz. Odwróćmy Twój tok myślenia. Czy wierzący nie nawołują do wiary, także pisaniem, a niewiernych przez stulecia skracali o głowę?
    Dlaczego zakładasz, że to wiersz przeciwko wierzącym czy wyśmiewający się z nich? Chyba nie do końca zrozumiałaś zamysł autora. Zresztą po części wyjaśniłem Nurii.
    Nie wiem, przez jakie okulary patrzysz, ale gdzie tu widzisz atak na wierzących, gdzie agitację za ateizmem.
    Śmieszna zawsze jest wyimaginowana obrona Częstochowy.
    Swoją drogą, żeby Cię ułaskawić i tchnąć ducha wiary w to, co pisze autor, kiedyś wstawię wiersz religijny, w koloratce mi do twarzy;)
    Ciekawe czy Słowacki był ateistą, mielibyśmy dwa grzybki w barszczu;)
    Dzięki i pamiętaj, że w poezji nic do końca nie jest, na jakie wygląda.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem, pozwoliłam sobie bazować na treści, a wygląda na to, że trzeba Pana Artystę chwalić bez zagłębiania się w treść. Ot, był łaskawy napisać, więc chwalmy Pana.

    Zapamiętam na przyszłość.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM artysta nie potrzebuje pochwał innych artystów, na pewno będą nieszczere;) Może dlatego woli pochwalić się sam haaaa
    Każda interpretacja jest dobra, nawet Twa;)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem niektórzy potrzebują, nawet bardzo, dlatego nie zgadzam się z Tobą. Bez pochwał nie ma pisania... hahaha
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM ja nie jestem niektóry, jestem ten, który poznał smak pochwał, jak i kamienowania. Nic mi już niestraszne. Ten wiersz też był wyróżniony w ogólnopolskim konkursie poezji, to tak a propos samochwalenia, pewnie w komisji zasiadało samo lewactwo i antyklerykały;)
  • AMAIMON 2 miesiące temu
    Na stówę :)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem pewnie tak, bo jak inaczej mógłby zostać wyróżniony? Temat nośny...
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM, wiersz, jak wiersz, nie jest za nikim ani przeciwko nikomu, czego wszystkim piszącym życzę.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem nie obrażaj się, po prostu jakoś mnie drażni poruszanie kwestii wiary przez ateistów. Nie wierzycie, luzik, nikt nie wymaga wiary, ale po co ciągle o tym pisać?

    Nie zostawiłam oceny.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM nigdy się nie obrażam, to tylko rozmowa pisana. Nie zakładaj z góry, że jestem ateistą. Piszę w pierwszej osobie, ale nie muszę zaraz być peelem. Właściwie miałem zostać księdzem, w dzieciństwie. ale szybko wyrosłem z tego pomysłu, na rzecz innych sukienek;) Za to byłem ministrantem.
    Jak mam tłumaczyć, że to rozterki peela. Przecież rozmawiamy o wierszu, a Ty nic, tylko skręcasz w kierunku autora. Inną sprawą jest o kim pisze autor, ale to już jego słodka tajemnica. To tak jakbym pytał czy uprawiasz seks grupowy, bo do tego nawiązałaś w wierszu, co mi do tego, jak i do Twojej wiary.
    Już jaśniej nie umiem;)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem bo ja tak głęboko wchodzę w wiersz, że być może się zapominam. Istotnie powinnam pisać peel. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
    Wybaczysz, prawda? Innej odp nie uznam.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM
    Rozgrzeszać jest rzeczą boską, wybaczać - ludzką.
    Rozumiem, zatem nie zapominaj, jak ja to mówię, to tylko wiersz.
    Inaczej musiałbym wielokrotnie siedzieć za mordowanie... miłości, czy kradzież uczuć, a tak... jestem jak niebieski ptak, kreślący na firmamencie słowne piruety;)
    A tak ogóle, to szantaż jest karalny;)
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem, to zgłoś ten fakt, masz na piśmie, zamkną mnie i będzie spokój... hahaha

    Ogólnie nie lubię wierszy, które uderzają w wiarę, dlatego zawsze się jeżę. Nie rozumiem ludzi, którzy muszą dzielić się ateizmem. Wydaje mi się, że dla ateisty powinna być prosta sprawa, nie wierzy, więc o czym pisać?
    Peel czuje się ''obco między bolesnymi madonnami

    a żywotami świętych okadzonych aromatem ziół

    i żywic z drzewa oliwnego na pamiątkę całopalenia...'' - niech więc siedzi w domu, po co chodzi tam, gdzie mu źle?
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM
    Gdyby tam nie polazł, to skąd by wiedział, że tam mu źle, a tak ma materiał do rozmyślań nad życiem, czy być wolnym, czy o wolności śpiewać w jednym chórze.
    A Ty znowu o uderzaniu w wiarę, coś taka nieprzejednana? Peel jak uderza w wiarę to w swoją krwawicę, co nam do jego dylematów. A nuż przekona się, że nie tędy droga. Ludzie nieraz całe życie poszukują, biorą chrzest na starość albo zrzucają sutannę w wyniku utraty wiary. Ot, życie.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem, uważasz, że wiara zabiera wolność, ja jestem przekonana, że ją daje. Tak jak siłę do znoszenia cierpienia.
    W sumie, lubię to określenie, może trzeba doświadczyć piekła, żeby docenić niebo?

    Nieprzejednana? Nie, tylko często przytrafia mi się, kiedy zadeklarowany ateista, kiedy zachoruje, prosi o modlitwę. Całe życie wróg Boga, a kiedy nie potrafi poradzić sobie z chorobą, wtedy prosi, żeby pomodlić się w jego intencji, przypuszczam że i sam się wtedy modli i boi, że po tych wszystkich szkalowaniach Syna Bożego, Ojciec nie zechce go wysłuchać, stąd prośby do ludzi wierzących.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    MartynaM trzeba doświadczyć piekła... to tylko powiedzonko bogobojnych na usprawiedliwienie wyboru. Równie dobrze brzmi inne: trzeba doświadczyć życia, żeby wiedzieć, co się traci. Możemy się przerzucać, ale co to zmienia.
    Nie mam nic przeciwko wierze i powtarzam kolejny raz, to nie jest wierz anty.
    Co bym nie napisał, Ty ciągle wyskakujesz z Bogiem i kto tu wciska swoje przekonania na siłę. Kim jesteś, że ciągle Ci się przytrafia ateista, który prosi o modlitwę, siostrą miłosierdzia?
    Dobra, skończmy tę rozmowę. Właściwie podziwiam ludzi za ich wiarę w coś tak ulotnego, ale skoro pomaga im żyć... Mojemu* peelowi nie było dane mieć aż takiej. Pewnie ojciec mu zmarł, syna nie ma, a duch w nim się ledwo plącze.
    A tak w ogóle, nie obraź się, ale nadajemy na różnych falach. Próbowałem się dostroić, a tu wciąż zakłócenia i szum kosmiczny. Więc mimo szczerych chęci nie nawiążemy połączenia.
    Przykro mi, wszystkiego dobrego:)
    Mimo to, poezja ponad wszystko.
  • MartynaM 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem, jestem osobą wierzącą, czego nie ukrywam, stąd często
    przytrafiają mi się zarówno fajne, jak i niefajne sytuacje.
    Akurat prośby ateistów zaliczam do tych fajnych.
    Dla mnie to świadectwo działania Boga.

    Nie, no jasne że się nie obrażam, szanuję przekonania innych ludzi,
    a że się czasami dziwię, to już inna para kaloszy.

    Milutkiego dnia życzę.
  • pansowa 2 miesiące temu
    Nie widziałem wpisu, gdzie artysta domaga się pochwał niemniej pochwalę wiersz. 😁
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    pansowa nie psuj mi opinii pochwałami;)
  • pansowa 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem w każdym razie wolę cię w białej odsłonie😁
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    pansowa to wiem, ale urodziłem się z rymami, więc dzielę myśli między wódkę a zakąską i tak obrywam i od tych i od drugich. W jeden policzek żem naśladowca, w drugi od wierzących żem prześladowca, pewnie po śmierci mnie kanonizują za opresje za życia;)
  • pansowa 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem widzę, że uaktywniłeś bandę😁
    Szefowa wróciła to od razu wiatru dostali.
  • AMAIMON 2 miesiące temu
    Na stówę :)
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    pansowa ma się tę moc sprawczą, widocznie mam spore oddziaływanie - grawitację i planety szaleją, szaleją...;) Jakoś mi to nie przeszkadza.
  • Patriota 2 miesiące temu
    Ja z całą przyjemnością postawiłem jedynkę. Co prawda, nie bardzo jak na mój gust obniżyło to średnią, ale zawsze, lepszy rydz, niż nic. W komisji pewnie zasiadali sami głupole, tacy jak w niedawnym tekście M. Grabowskiego o opętanym szczeniaku.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Patrioto, mnie lotto, Twoje obniżanie czy podwyższanie, ale i tak dziękuję za czytanie. Nie znam Cię i nie mam przyjemności poznawać. Widzę po Twoich komentarzach i sposobie myślenia, że jesteś starym, zakompleksionym człowiekiem. Przykro mi z tego powodu, ponieważ lubię poznawać mądrych ludzi, ich poglądy, kierunki myślenia, argumentację... niestety, Ty do nich nie należysz, jesteś zawzięty i nieciekawy. Ostatnio nawet nie chciało mi się odpowiadać na Twój marnej jakości i nienawistny koment.
    Teraz możesz pisać na Berdyczów, mnie tu nie ma. Możesz bić pianę i sączyć jad dowoli.
    Kłaniam się.
  • Patriota 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem ostatnio padł tu apel ze strony NN, żeby uzasadniać oceny, więc byłem ciekawy jak zareagujesz, jak uzasadnię. Powiedzmy, że to taki eksperyment w boju. Nie dziwię się, że uzerzy stawiają tutaj jedynki zza węgła, bo boją się psychoanalizy i wiwisekcji, podobnej do tej, którą na mnie przeprowadziłeś. A ja ci uczciwie napisałem, za co dostałeś tę jedynkę i nic więcej. Wiedz, że chrześcijanie nie są zgorzkniali, bo międzynarodowe badania udowodniły, że żyją statystycznie cztery lata dłużej od ateistów. Więc to was wcześniej szlag trafia, jeśli o to chodzi.
    Powiem więcej, jeśli na konkursach poezji nagradza się takie wiersze, to równie dobrze można tam nadesłać guano zawinięte w papierek i nagrodzą.
    Również się kłaniam i nie oczekuję odpowiedzi.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Patriota*, wystawianie jedynek zza węgła rzeczywiście jest poniżej pasa. Jeśli raczyłeś zauważyć, podziękowałem za czytanie, ale niczego nie uzasadniłeś, chyba tylko to, że udało Ci się nieco obniżyć ocenę i że komisja to głupole, i tyle. Czyli dla eksperymentu jedynka za głupoli z komisji?
    Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem, owa wiwisekcja nie była za uzasadnienie jedynki (bo wcale go nie było), tylko za komentarze, którymi mnie poczęstowałeś kiedyś i teraz i nadal to robisz. Szkoda Twojego i mojego zdrowia.
    Już pisałem, wiersz nie jest przeciw nikomu, łącznie z wierzącymi. W ogóle nie dyskutuję na temat wiary, więc daj sobie na wstrzymanie.
    Więcej dystansu do siebie życzę.
    Amęt.
  • pansowa 2 miesiące temu
    piszęwięcjestem bo to nie wiara jest problem tylko człowiek ją wypaczający.
    Krzyż mieli na piersiach
    A browning w kieszeni...
    Mistrz Tuwim
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    pansowa
    Nawet wiara jest dla ludzi... rozumnych, jak nóż do krojenia chleba.
  • Piecuszek 2 miesiące temu
    Tak to jest, że rodząc się w katolickiej rodzinie mamy przekazywane religijne wzorce. Później sami wybieramy drogę, mając rozum i wolną wolę. Jednakże nieważne jakiego jesteśmy wyznania, ale ważne jakimi jesteśmy ludźmi. I czy katolik, czy ateista powinien widzieć w drugim człowieka, i powinien przede wszystkim być człowiekiem dla innych.
    Wiersz ciekawy, budzący przemyślenia.
    Pozdrawiam 🙂
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    I to jest właśnie zdroworozsądkowe podejście do świata, zgodne z duchem wiersza.
    Minister mówił, że mamy w sobie gen nieposłuszeństwa, ale również mamy gen nienawiści do różnorodności.
    To smutne, że cofamy się do średniowiecza, przy okazji szukamy sobie wrogów, a gdzie miłość - najważniejsze przesłanie chrześcijaństwa...
    Dzięki i pozdrawiam:)
  • kikimora 2 miesiące temu
    Są znaki, których nie potrafimy odczytać, ale one też nas określają. Świetny wiersz i temat.
  • piszęwięcjestem 2 miesiące temu
    Jak to człowiek, jest ułomny. Potrafi dostrzec znaki, ale nie potrafi ich odczytać, więc uruchamia wyobraźnię i wypełnia nią czarne dziury.
    Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania