konstrukcja z zapałką owiniętą celofanem
komin z dymu okno ze światła
a ościeżnicom urastają okiennice z celofanu
zapałka parzy kominek a polana
wodą zajmuje się ogniem przelewanym
w próżnię pełną pytań z kropkami
z wykrzyknikami tańczy cisza
wkładamy w nią słowa tonujemy szeptem
taki happy początek wiążący mowę
która niczego nie chce powiedzieć
kiedy okno kominek zapałkę da się zawinąć
w milczenie gdy nie ma dymu ni ognia to be
continued
Komentarze (2)
Celofanowy samozadowalacz?
Razu jednego zapakowałam zapałki w walizkę bo miałam je w kieszeni przed wylotem za granicę ,to był okres Oktawy Wszystkich Świętych...więc były w kieszeni.Zostawilam je w Meksyku .Podarowałam przewodnikowi na stałe tam mieszkającemu.Ucieszyl się...:-(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania